..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Razorback - Russell Mulcahy - 1984
Autor Wiadomość
Slepy 
Redaktor



Wiek: 35
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-01-16, 20:57   Razorback - Russell Mulcahy - 1984



ZWIASTUN

Nowa recka mojego autorstwa już wisi na stronie, toteż zbytnio się nie rozpisując nadmienię jedynie, że po dziejsiejszym, tysiącpińcetstodziewińćsetnym seansie z "Razorback'em" w końcu dotarło do mnie, ze jest to bez wątpienia nie tylko bardzo dobry film ale zwyczajnie mega wielkie arcydzieło, które z niezrozumiałych dziś względów kiedyś mnie nudziło. Cóż, człek młody był to i głupi i oczekiwał akcyjki w każdym filmie, nie doceniając walorów klimatyczno-wizualnych w pełni należycie. A te w filmie Russell'a Mulcahy'ego dosłownie powalają na glebę laczując człeka tak mocno, że szok. Strona wizualna to majstersztyk, klimat filmu jest tak gęsty, że ja cię nie mogę a i cała reszta stoi na bardzo wysokim poziomie. Cóż, na koniec tego krótkiego wywodu (wiecej rzecz jasna w recenzji) dodam tylko, że "Razorback" to zdecydowanie jeden z najlepszych animali jaki kiedykolwiek powstał a także bezsprzecznie jeden z najlepszych horrorów grozy, jakie miałem okazję oglądać. Ocenka w takim przypadku może być tylko jedna - pełna pula! DVD z mega wypas dodatkami prosto z samiuśkiej Australii już do mnie śmiga, także spodziewajcie się niedługo jego wielce opiniotwórczej recki ;-) Na koniec kilka kopiących dupę fot:

 
 
 
Shark Attack 3: Megalodon 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 892
Skąd: z morza
Wysłany: 2009-01-16, 23:50   

chrum chrum
fajny film. lubie ale fc lepszy bo ma cgi pingwina
_________________
 
 
evilmg 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 382
Wysłany: 2009-01-18, 22:01   

tak brudnego filmu dawno nie widzialem. piach, kurz i bloto towarzysza nam na kazdym kroku. swietne zdjecia, genialny humor (w pamieci na zawze pozostanie mi scena w ktorej swiniak wyrywa fragment domu, wraz z tv :lol: ), popisy aktorskie dwoch psycholi (oni chyba na prawde byli zdrowo walnieci). kawal dobrego kina :!:
a wszystko to za 3 funty, w przecenie. :-D
 
 
dux
Kajman karłowaty


Dołączył: 20 Lis 2007
Posty: 39
Wysłany: 2009-01-19, 12:20   

W zasadzie po owe filmidło warto sięgnąć głównie dla klimatu; atmosfery tak gęstej, że można by ją było ciąć czymś długim i sztywnym... Świetne zdjęcia plenerów w połączeniu z odpowiednimi dźwiękami mogą naprawdę wiele, czego "Razorback" jest znakomitym przykładem. I ten zwierz :shock: może brzmi to śmiesznie, ale podczas seansu ciarki chodzą po grzbiecie... Mocne 5/6; szkoda, że filmidło niedoceniane i w gruncie rzeczy zapomniane i przez tych wielkich fanów horroru.
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 35
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-01-19, 13:54   

Ponoć dawno temu w The Sun o "Razorbacku" ktoś mądry napisał tak - "RAZORBACK combines the shock thrills of JAWS with the stylized mayhem of MAD MAX. It’s a bizarre, funny, surreal horror-thriller." - i kurde, nie sposób się z kolesiem nie zgodzić. Od razu jednak uspokajam wszystkich tych, ktorych uwiera słowo "funny" w tej krótkiej charakterysctyce obraz Mulcahy'ego - humoru w "Razorbacku" wiele nie ma, a jeśli już wystepuje to jest podany naprawdę smakowicie, jak chocby podczas sceny z grubasem zastawiającym na świniaka pułapkę, o której wspomniał evilmg - poza tym obraz ten jest cholernie poważny, momentami nawet mroczny i mocno surrealistyczny. Nikt tu się z nikim nie pier.. cacka, knur jeśli już się pojawia to zawsze kogoś zeżre a dwaj bracia popaprańcy idealnie wpisują się w klimat australijskiego zadupia (świetne scenki w barze i "domu" pojebów). Fantastyczny film.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2009-07-03, 12:42   

Obejrzałem ten film i faktycznie, strona wizualna jest wybitna, ale w zasadzie tylko ona i jeszcze jest dobre udźwiękowienie, charakteryzacja i scenografia. Sama historia mocno kuleje, montaż też. Dla tego reżysera to charakterystyczne, w końcu zrobił Highlandera 2 :-)
Bardzo często występuje znajomy i lubiany "efekt latarki" :) Ale przynajmniej nie w wersji CGI.

6/10
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 35
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-07-03, 13:14   

Mapinguari napisał/a:
Bardzo często występuje znajomy i lubiany "efekt latarki" :)

Tak, tylko, że w starszych filmach (ostatnio "Blade Runner" oglądałem i tam też się cuś takiego pojawia w scenkach nocnych) nie wali to tak po gałach jak choćby u Beja - na "Transformerach" mało wzroku do reszty przez to nie straciłem - no i nie jest ten "efekt" wykorzystywany tak nachalnie jak w obecnych produkcjach.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2009-07-03, 13:49   

No akurat w Razorbacku i Blade Runnerze, takie traktowanie reflektorami obiektywu miało swoje uzasadnienie w stylistyce filmu, teraz jak w CGI tle, czy nawet na CGI bohaterach, jak na przykład na Trnsformerach są jakieś źródła światła, za punkt honoru sobie stawiają spece od efektów wizualnych, żeby realistyczne "flary obiektywu" (no tak to się nazywa, dlatego wolę "efekt latarki" :lol: ) od tych świateł CGI powstawały. No i wychodzi to niestety tak jak wychodzi.

 
 
Buio Omega
Aligator amerykański
Ruszkowski Eugeniusz - ŁOGER



Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 133
Wysłany: 2009-07-31, 22:01   

mam takie mizerackie wydanie z wymiany z Crittem. Mizerackie, bo tam tylko "natychmiastowy dostęp do wybranych scen" i "interaktywne menu" oraz "cyfrowo zremasterowany obraz" z Features występują :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
wczoraj sobie włączyłem, ale było już późno, więc przepięknie sfilmowane antypodzkie pustkowia i pocieszny, a przy tym wybitnie buńczuczny i rubaszny wieprzek tylko słodko ululały mnie do snu. Ale obiecuję Wam dziewczyny, że nadrobię zaległość, bo filmik sprawia wrażenie sensownego jak na AA.

Może ja w temacie AA/MM nie jestem Buią i Omegą, ale szacunem darzę wspaniały Long Weekend no i Belve Feroci z mojego poletka.
_________________
Oddałem kiedyś mocz na ten wasz krzyż i nic mi nie jest - anonimowy internauta
Buio, możesz mi wylizać... - Czarna Pani
Czarna, mogę Ci wylizać... - Buio Omega
 
 
Shark Attack 3: Megalodon 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 892
Skąd: z morza
Wysłany: 2009-07-31, 22:04   

Szczeki se obejrzyj. Fajny film.
_________________
 
 
Buio Omega
Aligator amerykański
Ruszkowski Eugeniusz - ŁOGER



Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 133
Wysłany: 2009-07-31, 22:06   

Shark Attack 3: Megalodon napisał/a:
Szczeki se obejrzyj. Fajny film.

mam, oglądałem, chujowe w ciul i nudne!
Zresztą Monster Shark Bavy juniora sto razy lepszy!
_________________
Oddałem kiedyś mocz na ten wasz krzyż i nic mi nie jest - anonimowy internauta
Buio, możesz mi wylizać... - Czarna Pani
Czarna, mogę Ci wylizać... - Buio Omega
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 35
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-08-01, 07:34   

Buio Omega napisał/a:
Monster Shark Bavy juniora sto razy lepszy!



Ale dobrze, że tylko sto :lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6639
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2009-08-01, 10:53   

Buio Omega napisał/a:
mam takie mizerackie wydanie z wymiany z Crittem


No kurwa o co ci chodzi, przecież jest oryginalne i zagraniczne :lol: :lol: :lol:

Buio Omega napisał/a:
Zresztą Monster Shark Bavy juniora sto razy lepszy!


Wiadomo, że jak Bavy juniora to nawet bez oglądania można dojść do takiego wniosku!
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
dicnar
Kajman karłowaty



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 25
Wysłany: 2010-03-29, 21:40   

Film którego szukam od dawna, miałem kiedyś wersje po rosyjsku ale nie chciałem oglądać bo ni w ząb nie kminie. jedno co od razu mnie urzekło to zdjęcia. Film jest po mistrzowsku filmowany, co widać na screenach w pierwszym poście. Sam początek, który obejrzałem, jest kompletnie niedorzeczny ale to właśnie kocham w tych filmach. Wielki dzik wpierdala się przez ścianę, porywa dziecko , biegnie dalej a dom eksploduje. Brakuje tylko żeby główny bohater krzyknął "CURSE You Razorback!" :mrgreen: Poluje na wydanie australijskie gdzie ponoć, dodatkowo jest godzinny materiał "Jaws on throttels" (szczęki na kopytkach)- opowiadający o realizacji filmu.
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6639
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2010-03-30, 15:06   

dicnar napisał/a:
"CURSE You Razorback!"


Taa albo opcjonalnie 'die you motherfucker', ale tak by pewnie było jakby czarni nakręcili :lol:

dicnar napisał/a:
Poluje na wydanie australijskie gdzie ponoć, dodatkowo jest godzinny materiał "Jaws on throttels" (szczęki na kopytkach)-


A co tu jest do polowania? Nawet na amazonie jest chyba to wydanie (Umbrella). Poza dokumentem tam jest chyba jeszcze sporo innych bajerów. Mam niemiecką dwupłytówke, ale dodatkami od australijskiej chyba niczym się nie różni, prócz imo fajniejszych kolorów okładki, ale to już sprawa indywidualna.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group