..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Nie samym filmem człek żyje
Autor Wiadomość
KillerCrocodile 
Kajman karłowaty


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 22
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-13, 20:49   Nie samym filmem człek żyje

Jako, że to mój pierwszy post- Witam wszystkich!

Wracając do tematu. Dyskutujemy tutaj o książkach AA/MM, np. Cykl kraby i inne powieści Geja ;-) Smitha, Jurassic Park, Szczeki czy też Carnosaur itd.

Niestety w Polsce zbyt dużo tego nie ma, ale narzekać też zbytnio nie można(szczególnie w 91 całkiem sporo tego wydano- na allegro po1-5 zeta chodzą). Z nowo wydanych znam tylko Zabójczy Gatunek (o wielkich głębinowych rajach, które ze względu na podmorską epidemię i związany z tym brak pokarmu muszą ewoluować- książek polecam, całkiem przyjemna).
Potem sie rozpiszę o paru z nich
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 34
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1312
Wysłany: 2008-06-14, 10:42   

Właśnie zakupiłem Białego Rekina Benchleya, bardzo ładną okładkę ma!

 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4023
Wysłany: 2008-06-14, 12:23   

KillerCrocodile napisał/a:
Jako, że to mój pierwszy post- Witam wszystkich!

Witamy rownież i mamy nadzieję, że twój pierwszy post nie będzie twoim ostatnim na naszym forumie ;-)

Co do książek animalistyczno-monsterowych, to trochę Crichtona kiedyś czytałem ("Jurassic Park", "The Lost World", "Congo"), trochę Mastertona ("Flesh and Blood") no i pół ksiązeczki Jamesa V. Smitha Juniora "Beastmaker", ale to już było ponad moje siły bo tylko dymanie tam odchodziło i robienie gały na okrągło ;-) Ogólnie dużo książek nie czytuję, ostatnimi czasy praktycznie wcale ale pewnie kiedys to się zmieni, w końcu trza będzie kiedyś sie zabrać za "Jaws" Benchleya bo aż wstyd nie znać literackiego oryginału :mrgreen: Aha, przypomniało mi się, że przeczytałem też kilka razy "Meg" Steve'a Altena - calkiem ciekawa ksiażeczka, którą ekranizuja już od dobrych kilku lat i zekranizować nie mogą niestety.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 34
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1312
Wysłany: 2008-06-14, 15:32   

Tylko uważaj, bo wydanie polskie co ja czytałem "Szczęk", jest tak przetłumaczone, że to kupa śmiechu jest :)
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4023
Wysłany: 2008-06-14, 15:40   

To tym bardziej warto się za nim rozejrzeć skoro jest tak jak piszesz :mrgreen:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 34
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1312
Wysłany: 2008-06-14, 17:08   

To to wydanie. W sumie nie wiem, czy jakieś inne było:
http://www.allegro.pl/ite...zeki_lodz_.html
 
 
KillerCrocodile 
Kajman karłowaty


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 22
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-14, 20:50   

Też będę musiał przeczytać, w końcu to klasyk

Cytat:
Tylko uważaj, bo wydanie polskie co ja czytałem "Szczęk", jest tak przetłumaczone, że to kupa śmiechu jest :)


A czytałeś może któreś Kraby Smitha? Raz mi prawie w szkole je zabrali, nie mogłem się powstrzymać od śmiechu widząc niektóre literówki(od braków/nadmiarów liter po smaczki typu "morze" przez "ż" itp :lol: ), lub szyk zdania.
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 34
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1312
Wysłany: 2008-06-14, 21:40   

Smitha rozpocząłem i zakończyłem Sabatem - Cmentarną Hieną, pół książki to opisy dymania przez Sabata duchów i własnych rąk :)
 
 
KillerCrocodile 
Kajman karłowaty


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 22
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-06-19, 16:33   

Tja, ten ciągły seks u Smitha potrafi wkurzać. Na szczęście w jego późniejszych powieściach (przynajmniej w tych które na razie czytałem ) trochę się ograniczył. Ja bym Ci radził nie zniechęcać się po sabacie- spróbuj np. Kajmany przeczytać- jeśli przymknie się oko na tłumaczenie i kilka bzdur, to książka jest całkiem w porządku- o ile oczywiście nie oczekuje się po niej zbyt wiele- w końcu King to nie jest :-P
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 34
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1312
Wysłany: 2008-11-16, 10:52   

Mam dwie książki Benchleya na handel :

http://img.photobucket.co...21/42ceddc5.jpg - Szczęki
http://img.photobucket.co...21/243d51b0.jpg - Biały rekin

Nie skusiłby się ktoś na nie :?: Mogę wymienić się za obrazki z gum :)
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4023
Wysłany: 2011-05-23, 15:05   

Trochę nowych "making of'ów":



The Making of Jurassic Park - Don Shay, Jody Duncan; 195 stron, miękka oprawa:





The Making of the Lost World - Jody Duncan; 176 stron, miękka oprawa:



The Making of Congo - Jody Duncan, Janine Pourroy; 181 stron, miękka oprawa:



The Making of Godzilla - Rachel Aberly; wydanie niemieckie, 127 stron, twarda oprawa:

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 427
Wysłany: 2012-08-07, 09:41   

W przypadku książek MM nie można nie wspomnieć o Mgle Kinga, książkach o obcym (Wojna Samic, Azyl), Moby Dicku, Wyspie dr. Moreau jak również o naszej rodzimej literaturze, niektóre opowiadania Lema, można podpiąć Wiedźmina.
Znacznie więcej jest jednak komiksów takie jak z Obcym i Predatorem, Thing i Godzilla od Dark Horse i wiele więcej ale nie pamiętam tytułów.
 
 
 
evilmg 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 382
Wysłany: 2012-08-07, 21:58   

Kurwa, Ślepy, aleś knigę delikatnie paluszkami ujął. A dałbyś ją pooglądać komuś kto ślini palce przy przewracaniu stron? :-) Btw. nienawidzę jak ktoś ślini paluchy przy przewracaniu. Zabezpieczam się i przewracam stron gazet od góry. Kurwa! No wkurwia mnie to ślinienie neimiłosiernie!
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6516
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2012-08-07, 22:48   

Tylko wieśniaki ślinią kartki przy przewracaniu. Woda + papier = nieszczęscie, że już nie pomnę o walorach estetycznych :-)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 427
Wysłany: 2012-08-08, 08:28   

Jeszcze chyba nikt w tym wątku nie wspomniał o książkach Johna Brosnana tworzył pod różnymi pseudonimami, za typowo MM uchodzą Carnosaurus (jako Harry Adam Knight) i Tunel (worm) (jako Simon Ian Childer ale na polskim wydaniu pisze Harry Adam Knight ).
Mi ostatnio wpadła w ręce jego powieść Fugus o zmutowanych grzybach które obrastają wszytko (w tym ludzi) i powodują zamieszanie w Anglii, Angole próbują znaleźć formułę która powstrzyma enzym odpowiedzialny za wzrost a Niemcy i Żabojady żądają użycia atomówek.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group