..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Rogue - Greg McLean - 2007
Autor Wiadomość
Shark Attack 3: Megalodon 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 892
Skąd: z morza
Wysłany: 2008-06-05, 15:31   Rogue - Greg McLean - 2007

hi hi
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 869
Wysłany: 2008-06-05, 16:17   

Akurat wczoraj obejrzałem "Black Water" i "Rogue", jeden po drugim, i zdumiewające jak bardzo mogą różnić się między sobą 2 filmy o niemal identycznej fabule, powstałe w tym samym czasie i w tym samy kraju. Nawet pomysł na uśmiercenie krokodyla w obu filmach podobny :) Oba fajne, jednak "Rogue" trochę lepszy, nakręcony z rozmachem ale i z duszą, w klimacie prawie kontemplacyjnym. Krokodyl jak żywy, tylko body count mógłby być większy ;)
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-05, 16:18   

Tak, zdecydowanie "Rogue" to film deklasujący większość znanych mi animali i to deklasujący z taką łatwością, że aż dziw bierze, że w sumie tak niewiele trzeba by powstał film po prostu genialny. Piszac niewiele, mam na myśli następujące rzeczy - fajny, całkiem nieźle wymyslony i w gruncie rzeczy prosty scenariusz; fantastyczne zdjęcia; kapitalną, nastrojową i trzymajaca klimat a takze go budującą muzykę; dobre aktorstwo a co za tym idzie także ciekawie ale też bez zbytniego kombinowania i udziwniania nakreslone sylwetki głownych bohaterów; świetny klimat odosobnienia, osaczenia i beznadziejności polożenia bohaterów; w końcu sam krokodyl - nie dość że kapiatlnie wykonany (jedno z najlepszych CGI jakie widziałem, a na pewno jest to czołowka filmów animalistycznych obok "Komodo", do tej pory filmu wg mnie najlepszego pod tym względem) to jeszcze zachowujacy się tak realistycznie jak to w tego typu filmie tylko możliwe. Przecierałem oczy ze zdumienia, że w końcówce gad nie jest żadnym z dupy wziętym, skaczącym i biegającym jak w nieszczęsnym "Primevalu" czy nawet "Lake Placid" gadzim sprinterem, a odpowiednio powolnym i slamazarnym ze wzgledu na swoją sporą wielkość zwierzęciem.
Wystarczyło, by McLean nie poprawiał natury tylko przedstawił ja taką, jaka jest w rzeczywistości - piekna, tajemniczą ale także i momentami smiertelnie dla ludzi niebezpieczną. Podobnie postapili tworcy "Black Water", który chyba nawet jest minimalnie wierniejszy naturze pod względem realistyczności, jednak ta naprawdę oba filmy kasują pod tym względem całą dotychczasową konkurencję. O ile z powodu malego budżetu wspomniany "Black Water", pomimo że naprawdę znakomity, mial na pewno jakieś wady choć tak naprawdę minimalne, to "Rogue" pod względem strony technicznej to światowa czołówka horrorów - szczególnie wspomniane REWELACYJNE zdjęcia nieżyjącego niestety już Will Gibsona to po prostu czysta poezja - tak samo jak Snejk nie widzialem czegoś podobnego w zadnym innym filmie, a na pewno juz w innym filmie grozy. Niby krajobrazy australijskie same w sobie są fantastyczne i piekne, ale tutaj uadalo się je uchwycic w taki sposób, że po prostu brakuje słów by to opisać a widzowi zapiera dech.
Sam finał filmu to po prostu mistrzostwo świata - na pewno nie spodziewałem się takiego rozwiązania (i nie chodzi mi juz nawet o zabicie bestii) - sam pomysł jest rewelacyjny a jego wykonanie jeszcze lepsze. Znowu - "Black Water" ma to zakończenie jakby bardziej pesymistyczne, dołujące, jednk "Rogue" pomimo że inny jest równie świetny i w tym elemencie. W ogóle ja osobiście niezmiernie się cieszę, że powstały w jednym roku dwa tak znakomite obrazy z podgatunku animal attack opowiadające o krokodylach, bo co by o dotychczasowych tego typu filmach nie mówić, to oprócz "Dark Age" podchodziły one do tematu raczej nie zważając na jakikolwiek realizm, tutaj natomiast wszystko jest idealne.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Shark Attack 3: Megalodon 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 892
Skąd: z morza
Wysłany: 2008-06-05, 19:58   

szkoda tylko, ze jakosc tych filmow nie przaklada sie ni chu na zyski. to smutne
_________________
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-05, 22:49   

No tak, szczególnie w przypadku "Rogue" sytuacja jest powiedziałbym dramatyczna, bo film kosztował blisko 30 mln dolarów a jak do tej pory zarobił na świecie niecałe 3 miliony. McLean zrobił to co do niego należało - dostał budżet i nakręcił znakomity film, bo trzeba zwrócić uwagę, że i u krytyków jego nowy obraz zbiera bardzo pochlebne recenzje. Wina leży tu bardziej po stronie producentów i dystrybutora, którzy szczególnie w USA olali sprawę i filmu praktycznie nie wypromowali, bo puszczenie go w 10 kinach na całe Stany to kpina a nie dystrybucja. Ciężko mi powiedziec tez tak naprawdę, czemu nikt nie uwierzył w to, że film może nieźle zarobić. Ponoć obawiano się, że poniesie równie wielką klęskę co rozreklamowany "Primeval", ale filmik Katlemana to jednak gniot a nie poważne kino. Nie wiem, może przynajmniej ze sprzedaży DVD "Rogue" skosi trochę zielonych, i choć w części sie zwróci bo byłoby naprawdę niedobrze i niesprawiedliwie, gdyby McLean nie miał funduszy na kolejny film.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6544
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2008-06-06, 09:37   

Po tym jak Slepy hucznie ogłosił 'Rogue' arcydziełem i najlepszym animalem od czasu (przeciętnego) Jaws postanowiłem, że muszę go natychmiast obejrzeć.
Słowo ciałem się stało i jestem wstrząśnięty tym co zobaczyłem.
'Rogue' rzeczywiście poziom nieosiągalny dla większości pozycji i podobnie jak oryginalny 'Long Weekend' jest prawdziwym arcydziełem animal attack.
W dzisiejszych czasach nakręcić film chociażby dobry nie jest rzeczą łatwą a stworzyć dzieło wybitne to już misja niemalże niemożliwa, zwłaszcza w przypadku AA gdyż filmy z tego podgatunku w ostatnich latach są niemiłosiernie partaczone.
Gra aktorska na bardzo dobrym poziomie, naprawdę dobre dialogi, fenomenalne zdjęcia, praca kamery, krokodyl wprost idealny jak na cgi (choć cieszy też znikoma ilośc animatroniki choćby w postaci kłapiącej paszczy przez niedługi czas), krwawe sceny bardzo realistyczne w tym znakomita sekwencja z 'paluszkami' Znakomity klimat grozy i atmosfera osaczenia, która narasta z każdą sekundą, znakomita ścieżka dźwiękowa, bardzo realistycznie zachowujący się krokodyl - czego chcieć więcej?

6/6!

Wkrótce do kina na 'Black Water'
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-06, 10:38   

Critters napisał/a:
najlepszym animalem od czasu (przeciętnego) Jaws

Podrośniesz trochę to sam zrozumiesz jakie głupoty wypisujesz na temat "Jaws". Naprawdę nie wiem jak można jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy dreszczowiec wszechczasów określić mianem filmu "przeciętnego" a pałowac się "Jurassic Park" tego samego reżysera, który choć dobry to "Szczękom" nawet do pięt nie dorasta. Aż chyba założę odpowiedni temat do dyskusji żeby tutaj nie robić off topa :roll:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6544
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2008-06-06, 15:10   

Slepy napisał/a:
Podrośniesz trochę to sam zrozumiesz jakie głupoty wypisujesz na temat "Jaws".


Jestem wystarczająco dorosły by wiedzieć i rozumieć co piszę. To, że dla wielu 'Jaws' jest arcydziełem to jedna sprawa. Dla mnie to film dobry(z tym przecietnym to specjalnie cie podkurwiam ;) ), ale tak jak w przypadku 'Aliens' żadne wielkie arcydzieło i tyle.

To moja opinia, nie zgadzasz się z nią spoko, ale nie zrzucaj tego na kark, że nie mam jeszcze 40stki i pewnie jak będe siedział w fotelu bujanym to będe wspominac jakim arcydziełem były 'Szczęki' bo tylko się kompromitujesz :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-06, 15:19   

Critters napisał/a:
jak będe siedział w fotelu bujanym to będe wspominac jakim arcydziełem były 'Szczęki'

pożyjemy, zobaczymy ;-) :lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Embalmer 
Aligator amerykański


Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 90
Skąd: Posen
Wysłany: 2008-06-06, 21:49   

Choc jam jeszcze "Rogue" nie widzial, gadalem dzisiaj z LOBO i cytuje Kojota:' "Rogue" to najlepszy animal attack od czasu "The Day of the Animals"... nie, kurwa... od czasu "Razorback". Zjada "Jaws" na sniadanie. '

Czy trzeba o silniejsza rekomendacje? Trzeba bedzie jak najszybciej obadac, bom jest wielki fan "Wolf Creek".
 
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 869
Wysłany: 2008-06-06, 22:43   

Nie zjada "Jaws" :) Film dobry ale mógłby być troche dłuższy i mieć wiekszego body counta, a tak skończył się zanim się na dobre zdążył rozkręcić. Ot taki survival z krokodylem, tyle że ponadprzeciętnie zagrany i nakręcony.
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-06, 23:24   

E tam, wcale dłuższy być nie powinien ani też body counta większego mu nie brakuje - to nie jest b-klasowy slasher, w którym fabuła opiera się tylko wyłacznie na tym a porządny i w zamyśle jak najmożliwiej realistyczny animal attack. Krokodyl też ma jakis ograniczony "przemiał" - tutaj zeżarł 4 osoby plus nie wiadomo ile z zatopionej łódki więc wcale nie tak mało. Jeden efektowny atak mamy pokazany i wg mnie starczy, do tego fajna akcyjka podwodna z Kate - McLean to nie jest Katleman i zna umiar, dzieki czemu film nie jest nakręcony na hollywoodzką modłę - jednym słowem nie jest to przerost formy nad treścią, jak to w wielu przypadkach bywa. Choć "Jaws" nie przebija ;-) Tak więc Embalmer nie ma na co czekać tylko trza oglądać, by po seansie móc powiedzieć - McLean to geniusz! :mrgreen:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Adrahal
Kajman karłowaty


Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 10
Wysłany: 2008-06-07, 12:26   

Śmiać mi się chce jak widze najwyższe noty w połowie recenzji tegoż filmu...Gdy pare miesięcy temu były jedynie zapowiedzi to wszyscy mnie krytykowali za to , że miałem przeczucie co do tego filmu...ze będzie po prostu zajefajny :P
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 33
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4034
Wysłany: 2008-06-08, 13:01   

Że hę, bo nie czaję - ktoś na AA pisał, że to będzie słaby film?
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
John Hawks 
Kajman karłowaty



Wiek: 39
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 4
Skąd: z lasu
Wysłany: 2008-06-09, 11:33   

Shark Attack 3: Megalodon napisał/a:
Brakowalo mi gore. Nie mam tu na mysli jakiejs rzezi niewiniatek, ale duzy dobrze zbudowany krokodyl daje spore pole do popisu, i az sie prosilo o jakies mocniejsze akcenty. I atakow mogloby byc troszke wiecej.


Na horyzoncie DVD z wersją unrated, może będzie to czego ci brakuje. ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group