..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Dead Cert
Autor Wiadomość
Budd Dwyer 
Krokodyl różańcowy
Suicide - the only right



Wiek: 38
Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 436
Skąd: Deadside
Wysłany: 2014-02-23, 15:01   Dead Cert



Szwagier Freddiego "Dead Cert" Frankhama, Eddie Christian sprowadza do klubu "Inferno" rumuńskiego gangstera, Dante Livenko. Freddie dość szybko wyprasza nieznajomego i jego ekipę, ci jednak powracają następnego dnia z propozycją nie do odrzucenia - Dennis, brat Eddiego, ma stoczyć walkę bokserską z potężnym zawodnikiem Livenki. Nagrodą są 3 miliony funtów - lub utrata klubu przez Frankhama. Dennis zostaje zabity w walce, Freddie traci klub, a do tego na pogrzebie pojawia się dziwaczny starzec, krzyczący coś o pięćsetletnich wilkach i ostrzegający gangstera przed nowym właścicielem. Okazuje się bowiem, że Dante i jego kompani są wampirami, wykorzystującymi Eddiego jako "wprowadzającego" w londyński półświatek. Dowiedziawszy się prawdy, "Dead Cert" postanawia wziąć odwet za śmierć brata swej żony - za wszelką cenę...

Połączenie "Przekrętu" z "Od zmierzchu do świtu", z obsadą pełną "znajomych twarzy". Jest Craig Fairbrass (już chyba na zawsze "skazany" na granie gangstera z East Endu), Jason Flemyng, Danny Dyer (obaj w epizodach), Billy Murray i nawet Steven Berkoff, domorosły Van Helsing, wykrzykujący teksty w rodzaju "zleją ulice miasta waszą krwią". Kto widział choć 5 filmów o wampirach i tyle samo gangsterskich, wie czego się spodziewać. Parę ładnych kobiet, standardowe efekty specjalne, przewidywalna fabuła i brak humoru obecnego choćby w "Cockneys vs Zombies".

Do obejrzenia... i zapomnienia po 5 minutach :]
_________________
Please leave the room if you think this will offend you.
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2014-02-23, 23:47   

Wydawało mi się, że to recenzowałem swego czasu(albo mi się coś pojebało ;) ), ale muszę powiedzieć, że się nie zgadzam iż jest to film do zapomnienia po 5 minutach. Oglądałem ponad rok temu i nadal pamiętam. Świetnia rola Berkoffa. Po tym poznać wybitnego aktora, że nawet grając w filmie, który delikatnie mówiąc 'nie działa na korzyść jego kariery' nie odwala badziewia, tylko tworzy mega fajną kreację. W zasadzie to tylko jego w tym filmie do dziś pamiętam bardzo dokładnie. Craig Fairbrass nawet nie pamiętam kogo tam grał.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group