..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
The Station - Marvin Kren - 2013
Autor Wiadomość
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-05-07, 18:28   The Station - Marvin Kren - 2013

Austriacki creature-feature z ciekawie brzmiącą fabułą:

Cytat:
At a climate research station in the Alps, the scientists begin to wonder as they see a red liquid emerging from a nearby glacier. The glacier's blood proves to be a very special juice - with unknown genetic impact on local wildlife. It remains to the technician Janek to defend himself and the station against a growing mass of monstrosities: The biological lurk outside, the human inside. And as if that were not already perilous, even Janek's heartbreaks.

Foty:





Tylko niepokoi ten Janek, jak w "Prometeuszu" :lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-05-07, 22:26   

Brzmi mega zajebiście. Fabuła tak w stylu 'Prophecy' Frankenheimera. Tylko faktycznie ten 'Janek' trochę mnie zaniepokoił :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 433
Wysłany: 2013-07-03, 10:57   

Pierwszy trailer:
http://www.youtube.com/watch?v=Vs77XEappHA
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-07-03, 16:11   

Trailer wygląda umiarkowanie obiecująco ;)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
edkrak
Aligator amerykański



Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 61
Wysłany: 2013-11-26, 18:28   

9 grudnia o 21:30 puszczają to w warszawskiej Kinotece w ramach Black Bear Filmfest.
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-11-27, 21:42   

Dzięki za info. Chyba się przejdę.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-12-08, 17:44   

http://www.animalattack.p...yjski-zwiastun/

Film, znany również pod tytułem "The Station", w Polsce wyświetlany będzie już jutro o godzinie 21:30 w warszawskiej Kinotece w ramach Black Bear Filmfest pt. "Krwawy lodowiec", toteż wszystkich zainteresowanych obrazem Krena zachęcamy, by wygospodarować sobie chwilę czasu i na ów pokaz się wybrać tym bardziej, że póki co nie ma żadnych informacji mówiących o tym, by "Blood Glacier" miał doczekać się szerszej dystrybucji w naszym kraju. Z kolei wiadomo, że 20 stycznia przyszłego roku film zadebiutuje na DVD na Wyspach Brytyjskich, poniżej prawdopodobna okładka tego wydania:

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-12-10, 10:07   

Byłem, widziałem. Recka w drodze, więc nie będę się rozpisywać, ale krótko napiszę tylko, że przez pierwsze 40 minut byłem przekonany, że to będzie najlepsze gatunkowe(spośród MM/AA) kino jakie powstało od czasu 'Rogue'. Niestety, brak pomysłu na końcówkę, zrobienie z niej cukieraśnego hollywoodzkiego pierda i władowanie na siłę cgi potwora, rujnuje dobry całokształt.
Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony z seansu i dvd z pewnością zakupię.

Frekwencja nienajgorsza - do zapełnienia sali daleko, ale było więcej niż 25 osób ;)
Szkoda tylko, że ze względu na to, że film jest po niemiecku z angielskimi napisami, polskie napisy leciały z'ścierki' rozwieszonej poniżej ekranu. Dla tych ,którzy nie lubią czytać angielskich napisów, to mógł być problem.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2014-01-31, 20:55   

DVD kupione, dziś seansik. Ale się jaram! :)

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2014-01-31, 21:02   

Tylko pamiętaj, że końcówka 'odrobine' ci spierdoli genialny całokształt ;)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2014-01-31, 23:47   

Obejrzałem, chociaż dupy jakoś szczególnie nie urwało niestety. Końcówka mnie nie zabolała tym bardziej, że ten CGI stworek już wcześniej latał i atakował. Fajna animatronika, widoczki, momentami spoko klimat, ale bohatery w większości z dupy i do dupy, aby Janek tak naprawdę dawał radę. W dodatku pojawia się z dupy jakaś blondyna, o której wiadomo tyle co nic. Cała ta wycieczka pani minister też moim zdaniem niepotrzebna, starczyłoby jakbyśmy mieli tych ludków z początku, no i nie byłoby dzięki temu niepotrzebnego wątku byłej dupy Janka, ciąży i rozkmin między nimi. Animatroniczny stworek z końcówki fajny, ale przez wspomniany wątek "ciąży" zakończenie wypada trochę śmiesznie. Janek powinien zrobić to co chciał zrobić i byłoby git:) Przekombinował pan reżyser krótki mówiąc i nie wyszło to filmowi na dobre. Takie 6/10 jakbym miał pokusić się o ocenę.

Aha - galeria zdjęć w dodatkach to nie foty z filmu a designy kreatur, które można zobaczyć np. tu - http://tiffmidnightmadnes...gns-part-i.html i tu - http://tiffmidnightmadnes...ns-part-ii.html
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2014-02-01, 07:03   

Slepy napisał/a:
Końcówka mnie nie zabolała tym bardziej, że ten CGI stworek już wcześniej latał i atakowa


Ale nie był aż tak widoczny i nie jebał tym cgi po gałach bo były szybkie cięcia i chyba nawet w całej okazałości go nie widzieliśmy. Poza tym pisząc końcówka ja miałem ma myśli tę bezsensowną familiadę, zmutowanego pieseczka tulonego do piersi - te sprawy,


Slepy napisał/a:
W dodatku pojawia się z dupy jakaś blondyna, o której wiadomo tyle co nic.


A niby co ma być o niej wiadomo i po co? Była z przyjaciółmi na wycieczce w górach, to nie był przecież zamknięty szlak. Pokazali jak spierdalała przed cgi ptako-kurestwem i że ją dorwał i od tej pory była zainfekowana.

Slepy napisał/a:
Cała ta wycieczka pani minister też moim zdaniem niepotrzebna, starczyłoby jakbyśmy mieli tych ludków z początku, no i nie byłoby dzięki temu niepotrzebnego wątku byłej dupy Janka, ciąży i rozkmin między nimi.


Tych rozkmin nie było wiele, a wątek jak najbardziej potrzebny i mega spoko bo dzięki temu dostaliśmy kilka fajnych scenek no i Janek miał kogoś, na kim mu zależało bo na takim wyjebaniu jakie prezentował od początku filmu to by daleko nie zajechał :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2014-02-01, 16:13   

Critters napisał/a:
A niby co ma być o niej wiadomo i po co?

Np. po to, żeby się martwic tym, czy dupa przeżyje czy nie, tak jak zapewne sobie założyli twórcy. A tak to ja mam wyjebane na nią, bo pojawia się w połowie filmu, nie wiadomo nawet jak ma na imię, kto to jest i na chuj tam jest. Przez to na późniejsze sceny z nią (operacja, końcówka z CGI ogniem) mam wyjebane, bo kompletnie nie obchodzi mnie to, czy jakaś kompletnie anonimowa dupa, która nie wypowiada żadnego zdania w filmie, przeżyje te wszystkie wiksy czy skończy jako komaro-muflono-koziorożco-wilk :lol:

Critters napisał/a:
Tych rozkmin nie było wiele, a wątek jak najbardziej potrzebny i mega spoko bo dzięki temu dostaliśmy kilka fajnych scenek no i Janek miał kogoś, na kim mu zależało bo na takim wyjebaniu jakie prezentował od początku filmu to by daleko nie zajechał

Jak nie było, w sumie cały ciężar filmu się opiera na tej ich relacji; cała końcówka, która tak ci się nie podobała, też wynika z tego wszystkiego - i wg mnie dlatego ona kompletnie nie działa, jest słitaśna do wyrzygania i kompletnie idiotyczna. Gdyby dać Jankowi zrobić to co chciał zrobić (ubić gnoja), byłoby o wiele lepiej, no ale wiadomo, jednego dzieciaka se odpuścili (a konkretniej ona, nie mówiąc mu o niczym), to drugiego, chociaż jest pół psem i chuj wie czym tam jeszcze, będą wychowywać, bo psa lubili a i dupa ma poczucie winy z powodu poprzedniego dziecka, które pewnie usunęła.

Critters napisał/a:
Poza tym pisząc końcówka ja miałem ma myśli tę bezsensowną familiadę, zmutowanego pieseczka tulonego do piersi - te sprawy,

No to o tym tez pisałem, ze to wina wjebania do scenariusza byłej dupy Janka i niepotrzebnego wątku ciąży. Tak jak pisałem - dla mnie cała ta wycieczka pani minister też była zbędna, wolałbym, zeby wzorem "The Thing" reżyser skupił się bardziej na ekipie badaczy (dodał może co najwyzej ze dwie osoby do ekipy) i relacjach między nimi - w zupeności by to wystarczyło, no i nie musiałbym oglądać tej grubej wkurwiającej baby minister :lol: Btw - kompletnie przeszarżowana rola, momentami wręcz groteskowa.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6619
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2014-02-01, 20:15   

Slepy napisał/a:
Np. po to, żeby się martwic tym, czy dupa przeżyje czy nie, tak jak zapewne sobie założyli twórcy.


Grubo wątpię aby tak założyli. Przecież ta panna to jest typowy zapychacz. Służy jedynie do tego żeby nasi bohaterowie znaleźli się w jeszcze większym niebezpieczeństwie. Taki ludzki odpowiednik psa z 'The Thing'. Jak możemy jej współczuć albo trzymać za nią kciuki, kiedy wiemy doskonale, że nic nie jest w stanie jej uratować bo jest już zainfekowana. Cała jej obecność służy jedynie temu aby prowadzić wroga również 'od wewnątrz'

Slepy napisał/a:
Jak nie było, w sumie cały ciężar filmu się opiera na tej ich relacji; cała końcówka, która tak ci się nie podobała, też wynika z tego wszystkiego - i wg mnie dlatego ona kompletnie nie działa, jest słitaśna do wyrzygania i kompletnie idiotyczna.


Moim zdaniem relacja Janka i jego dupy wpływa pozytywnie na film i zwyczajnie bym tylko tę końcówkę wyjebał bo jest bezsensowna i też trochę nie pasuje do ich wcześniejszej postawy bo ta jego dupa to była wcześniej dość zacięta i o żadnej słitaśności nie było mowy. Dlatego szczególnie dziwi mnie ta końcówka, scenarzysta zwyczajnie przekombinował, ale nie jest tak, że cały wątek był niepotrzebny bo tego typu wątek praktycznie zawsze jest. Kwestia tylko jak go zakończą :-D Tutaj ewidentnie spierdolili chcąc przedłożyć hepi end nad to co się działo do tej pory na ekranie.

Slepy napisał/a:
No to o tym tez pisałem, ze to wina wjebania do scenariusza byłej dupy Janka i niepotrzebnego wątku ciąży.


Tak jak mówię. Uważam że wątek jako taki był spoko. Bez tej dupy, Janek raczej nie nadawał się na głównego bohatera w takiej postaci, jaką go uczynili. Większość jego działań spowodowana była właśnie tym, że przyjeżdża jego dupa i wiadomo, że to o nią się martwił bo mięta jednak nie wywietrzała :lol: Bez tej postaci byłby tylko pijackim bucem bez żadnej osobowości ;)

Odnośnie ekipy pani minister to jak dla mnie bardzo dobrze, że ich wsadzili. Nie żebym nie był za tym aby zrobić jak mówisz, ale to zdecydowanie nie z tymi bohaterami, których mieliśmy na stacji bo to by było 'The Thing', ale w wydaniu Comedy Central ;) Kompletnie spierdolone i karykaturalne postacie tych badaczy/naukowców moim zdaniem.

Slepy napisał/a:
no i nie musiałbym oglądać tej grubej wkurwiającej baby minister Btw - kompletnie przeszarżowana rola, momentami wręcz groteskowa.


Mnie też wkurwiałą momentami pani minister i gdybym nie poznał w życiu kilku takich niemieckich 'Helg' to bym pewnie też uważał, że rola przeszarżowana, ale że poznałem dokładnie takie postacie to uważam, że zagrana bardzo realistycznie i celowo na to czym miała być. Taka Angela Merkel na sterydach :lol: Wiadomo, że to się może podobać albo nie, ale tacy ludzie też są i też zachowują się jak pojebani ;)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2014-02-01, 20:44   

Critters napisał/a:
Grubo wątpię aby tak założyli. Przecież ta panna to jest typowy zapychacz. Służy jedynie do tego żeby nasi bohaterowie znaleźli się w jeszcze większym niebezpieczeństwie. Taki ludzki odpowiednik psa z 'The Thing'.

No dlatego ja byłbym za tym, zeby film trochę odetkać i ten zapychacz wyjebać w pizdu :lol: A tak tylko to no name babsko zajmuje czas ekranowy, ktory można by wykorzystać na rozbudowanie charakterów kilku innych postaci, chociażby tego calego Janka i jego ziomków z ekipy, no ale to by trzeba byo cały scenariusz przerobić i napisać postaci od nowa. Odnośnie niebezpieczeństwa - ona nie była tam do niczego potrzebna - CGI ptaszek mógł ich zaatakować i bez niej, do stacji też przecież wlazła z całą eką ministerialną a nie sama. Jak dla mnie to kompletnie zbedna postać, nie podobało mi się jej z dupy pojawienie się, które popsuło ciągłość akcji (nagłe cięcie na uciekająca "chuj wie kto to" dupę i goniacego go ptaszora), no i nawet cycków nie pokazala. Niech wypierdala :lol: A rolę psa z "The Thing" to powinien pełnić pies Janka (na początku zresztą tak było), tylko potem dali ten z dupy wyjęty wątek ciąży no i wiadome zakończenie.

Critters napisał/a:
Jak możemy jej współczuć albo trzymać za nią kciuki, kiedy wiemy doskonale, że nic nie jest w stanie jej uratować bo jest już zainfekowana. Cała jej obecność służy jedynie temu aby prowadzić wroga również 'od wewnątrz'

Nie zgodze się, bo wróg od wewnątrz i tak by wlazł bez niej, przecież ministry z nią weszli. Zamienić ją na typa udziabanego przez komara i byłoby to samo. Uratować mogli ją jak najbardziej, tylko ich głupota im w tym przeszkodziła. Przecież po operacji już nie miala w sobie mutanta, no ale jak się wszystko rozpierdala i podpala CGI ogniem, to tak to się kończy :lol:

Critters napisał/a:
Bez tej dupy, Janek raczej nie nadawał się na głównego bohatera w takiej postaci, jaką go uczynili.

A jak dla mnie spoko by się nadawał, tylko trzeba by było zmienić trochę wspomnianą fabułę, na co innego polożyć nacisk itepe.

Cytat:
Wiadomo, że to się może podobać albo nie, ale tacy ludzie też są i też zachowują się jak pojebani ;)

Możliwe, że jest tak jak piszesz, ale w tej konkretnej sytuacji (zamknięcie w chatce i zmutowane potwory atakujące zewsząd) jej zachowanie jest mimo wszystko, przynajmniej wg mnie, ciut nienaturalne i kompletnie z dupy, do tego wprowadza niepotrzebne komediowe wtręty, jak akcja z dupą jedzącą banana. No kurwa, nie powiesz mi, że ta scena ci się podobała :lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group