..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Evil Dead (2013)
Autor Wiadomość
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-14, 09:55   

Przemo napisał/a:
No jest ryj pedała, bez dwóch zdań. Tutaj bez cenzury, czyli przed goleniem jak w filmie: http://www.imdb.com/media/rm1245552640/nm2057036 I to jest twarz nowego Iwyl Deda.

To jest twarz nowego Asha, bo w końcu jakby jego odpowiednik gra w nowym ED ten kolo

:-/



A tutaj Bruce z "Erkiem" (już bez brody i okularów). Nie wygląda na zadowolonego takim towarzystwem. A jednak zdjęcie poszło w świat :lol:

 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-14, 20:22   

Litości...Jeszcze jedno zdjęcie tego typu leszcza i zwymiotuję. Campbell ma minę w stylu 'co to kurwa za koleś?'
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-15, 10:07   

Critters napisał/a:
Campbell ma minę w stylu 'co to kurwa za koleś?'

Pytanie: "po chuj go zatrudniał?" (jako jeden z producentów) :-?
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-15, 17:36   

Campbell jest raczej ostatnią osobą, którą by ktokolwiek nawet pytał o zatrudnianie aktorów. On jako producent to jest tam tylko dlatego, że jako chłopcy panowie podzielili prawa do swojego filmu i tak już zostało. Grubo wątpię aby miał cokolwiek do czynienia z tą produkcją w praktyce - oprócz promowania jej również swoim nazwiskiem(Że niby ekipa ciągle ta sama)

Moim zdaniem karny kutas w dupę należy się tu bardziej Raimiemu/Alvarezowi/dyrektorowi kastingowemu. Dyrektor wybrał konkretne headshoty i pokazał Alvarezowi, Alvaraz sobie wybrał aktorów a Raimi pewnie to bobłogosławił i zaakceptował. Szczerze mówiąc, to wątpie by Raimi się wogóle na kastingu pojawił. W tym samym czasie pracował przecież nad swoim filmem za 200 baniek :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-15, 21:24   

To dobrze, bo już się bałem że Bruce i Raimi przekwalifikowali się na homoseksualizm.

Critters napisał/a:
Grubo wątpię aby miał cokolwiek do czynienia z tą produkcją w praktyce - oprócz promowania jej również swoim nazwiskiem(Że niby ekipa ciągle ta sama)

Campbell ma w tym filmie małe cameo, dodam że jest to najbardziej badziewne i zbędne cameo w historii kina. Mianowicie na samym końcu, już po napisach i opuszczeniu sali przez widzów, pojawia się na ułamek sekundy ujęcie jakiegoś typa mówiącego "damn". Ja w ogóle nie zorientowałem się, że ten typ to Campbell, Przemo też chyba nie, i ogólnie mieliśmy polewkę że taką chujową, ale adekwatną do poziomu filmu wisienką twórcy postawil zwieńczyć swoje "dzieło", wpierdalając na koniec jakiegoś ludka mówiącego "damn". Dopiero następnego dnia mnie oświecono, że to Campbell we własnej osobie odjebał na koniec taką wiksę. Nie wiem co to miało być i czemu służyło. Jeżeli prezencik dla fanów, to mogli tego Bruce'a umieścić gdzieś w filmie, a nie po napisach końcowych, żeby go nikt nie zobaczył. A może to taki rebus dla bystrych miał być: "znajdź Bruce Campbella w nowym ED"...
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-15, 22:27   

Król Zombich napisał/a:
To dobrze, bo już się bałem że Bruce i Raimi przekwalifikowali się na homoseksualizm.


Campbell nie, ale Raimi to dla mnie jest homoseksualna, mainstreamowa kurwa, w zasadzie od początku swej kariery(pomijając 2 pierwsze ED). Już 'Darkmanem' pokazał, że jego ambicją jest kręcić przerysowany chłam za mega pieniądze, co bez jednego wyjątku czyni po dziś dzień. Dlatego dla mnie osobiście, to czy dał dupy firmując remake swoim nazwiskiem(i kontem bankowym), czy nie, nic w tej sprawie nowego nie wniosło. Przejść mi to nie chce przez klawiaturę, ale już chyba filmy Jacksona mają więcej stylu i kreatywności niż te wielomilionowe pierdy Raimiego.

Król Zombich napisał/a:
Campbell ma w tym filmie małe cameo


'Panienki' z oryginalnego ED chyba też mają jakieś głosowe cameo, ale nie wiem, czy rzeczywiście coś nagrały, czy tylko wykorzystali stare fragmenty. Pojawiają się też w tym całym 'Ozie srozie'. Campbell chyba też.

A cameo Campbella to taka chujowa opcyjka żeby fani Brusa się mogli pospuszczać w gacie. Kompletnie niepotrzebne, zwłaszcza w takiej formie jak mówisz. Ogólnie mnie już zaczęły wkurwiać te sceny, które się pojawiają po napisach. No do kurwy, ile można? W co drugim filmie to teraz wpierdalają. Masz coś do powiedzenia, powiedz to przed napisami, kurwa Twoja w dupę wyjebana mać. Teraz mam się gapić na każdym filmie na kilka - kilkanaście minut napisów, bo może się po nich coś pojawić? Wieś!
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1206
Wysłany: 2013-04-15, 23:48   

Ja niestety go poznałem, więc tym większe było moje zażenowanie, że podjęto decyzję, aby coś takiego odjebać po napisach. Z jednej strony nie dziwi obecność Brusa w samym projekcie ale kurwa, ten ułamek sekundy chuj wie ile minut po filmie z wysraną kwestią zdaje się jeszcze bardziej sztyletować bezwartościowy urugwajski produkcik.

Critters napisał/a:
czy tylko wykorzystali stare fragmenty

Ja to tam tylko kojarzę wklejoną gadkę profesora o księdze, którą wrzucono na napisy końcowe. Mega pomysł to był, do tej pory zastanawiam się czemu miał służyć. Właśnie takie jest tu podejście do widza - camea i 'cytaty' wpierdala się po filmie. Ciekawe ile ewildedowych gików to kupiło.
_________________
Support A.I.P. - Action International Pictures
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-16, 04:22   

Poważnie on tam mówi "damn"? Bo jak widziałem z jakiejś kinówki zjebane na ju tubie to mówił "groovy" ;)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-16, 07:36   

Slepy napisał/a:
Poważnie on tam mówi "damn"? Bo jak widziałem z jakiejś kinówki zjebane na ju tubie to mówił "groovy" ;)


Może kolejny 'smaczek' dla fanów. Puścili dwie wersje z dwoma różnymi tekstami.

Slepy napisał/a:
"groovy" ;)


Co za zjebane, hipsterskie słowo.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-16, 11:12   

Critters napisał/a:

Campbell nie, ale Raimi to dla mnie jest homoseksualna, mainstreamowa kurwa, w zasadzie od początku swej kariery(pomijając 2 pierwsze ED). Już 'Darkmanem' pokazał, że jego ambicją jest kręcić przerysowany chłam za mega pieniądze, co bez jednego wyjątku czyni po dziś dzień. Dlatego dla mnie osobiście, to czy dał dupy firmując remake swoim nazwiskiem(i kontem bankowym), czy nie, nic w tej sprawie nowego nie wniosło. Przejść mi to nie chce przez klawiaturę, ale już chyba filmy Jacksona mają więcej stylu i kreatywności niż te wielomilionowe pierdy Raimiego.

ee, nie. "Darkman" i dwa pierwsze "Spider-Many" to były całkiem oglądalne filmy, natomiast zmęczenie do końca choćby jednej części "Władcy pierścieni" dla normalnego człowieka graniczy z cudem i trzeba być naprawdę zwyrodniałym sado-maso gikiem, żeby mieć to na półce i do tego wracać. Albo "King Kong" - debilizmu sceny spierdalania po cgi wyspie przed cgi dinozaurami, sceny wyglądającej niczym platformówka na konsolę, Raimi jak dotąd nie przebił i długo nie przebije. Najnowszych dzieł obu panów, czyli "Hobbita" i "Oza", nie widziałem, toteż nie wiem (ale i nie chcę wiedzieć) jaki jest wynik ostatniej "rundy".


Slepy napisał/a:
"groovy" ;)

Pamiętam tylko, że rzucił jakimś bluzgiem, który po polsku przetłumaczyli na "cholera", a jeśli to było "groovy" a nie "damn" to jeszcze lepiej :)
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-16, 12:53   

Critters napisał/a:
Co za zjebane, hipsterskie słowo.


Wiadomo, smaczek dla gików:

http://www.youtube.com/watch?v=V0ep3CbgTUM

A tu filmik i wspomniane cameo z rimejku:

http://www.youtube.com/watch?v=_QbYBUOCyuc
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2013-04-16, 13:13   

Slepy napisał/a:
A tu filmik i wspomniane cameo z rimejku:

http://www.youtube.com/watch?v=_QbYBUOCyuc


uhhh, odczuwam wręcz fizyczny ból widząc coś takiego

 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-16, 14:21   

Król Zombich napisał/a:
ee, nie. "Darkman" i dwa pierwsze "Spider-Many" to były całkiem oglądalne filmy


Nie zgodzę się. 'Darkman' to nieoglądalne, chujowe, przerysowane do granic możliwości ścierwo, które cieszyć może głównie hipsterów i dałnów, którzy lubią mieć wszystko 'na wypasie'. Drake jest w tym filmie jeszcze bardziej wkurwiający niż w 'Doktorze Chichocie', co samo w sobie jest mega osiągnięciem. Ogladając ten film odniosłem wrażenie, że wyreżyserował go onanista - piroman, który lubi siać ogólny rozpierdol bez celu, ładu, składu a nader wszystko - stylu. Jak mam być szczery to bardzo mi to przypomina Rodrigueza.

Król Zombich napisał/a:
i dwa pierwsze "Spider-Many" to były całkiem oglądalne filmy


Wymiękłem po pierwszym 'Spidermanie' tak bardzo był chujowy. Całe dzieciństwo czekałem na wysokobudżetową ekranizację, to się kurwa doczekałem. Poza Willemem Dafoe, wszystko w tym filmie jest wkurwiające i nieoglądalne, zaczynając na niewyjściowej Kristen Dunst a na samej postaci Green Goblina kończąc. Chyba tylko J.J Jameson jest taki jaki być powinien.

Król Zombich napisał/a:
natomiast zmęczenie do końca choćby jednej części "Władcy pierścieni" dla normalnego człowieka graniczy z cudem i trzeba być naprawdę zwyrodniałym sado-maso gikiem, żeby mieć to na półce i do tego wracać.


Wiadomo. Ja do tej pory mam na rozkładzie jedynie część pierwszą. Po raz pierwszy oglądałem w kinie - pijąc, potem jakąs zjebaną pracę musiałem pisać i to ścierwo na vhs pożyczyłem żeby móc tą pracę napisać i chuj - zasnąłem po 30 minutach. Tak wygląda moja przygoda z LOTREM. Natomiast chodziło mi nie o jakość tych filmów, ale o to, że Jackson ma jakiś swój styl, przykłada dużą wagę do detali, umie dobrze dobrać ekipę(chwała mu za wypromowanie WETY) a co za tym idzie, przynajmniej na poziomie efektów specjalnych i wizualnych, rwą pizdę. U Raimiego tego nie ma(OZA nie widziałem, się nie wypowiem) jest od chuja kreskówkowych zagrań i bezcelowa rozpierducha. Taki z niego reżyser jak z Bay'a. Dużo, drogo i z przytupem.

Król Zombich napisał/a:
Albo "King Kong" - debilizmu sceny spierdalania po cgi wyspie przed cgi dinozaurami, sceny wyglądającej niczym platformówka na konsolę, Raimi jak dotąd nie przebił i długo nie przebije.


Konga widziałem tylko fragmenty w tv(jakieś 5 minut, zanim film na vhs przewinął się do początku) i akurat trafiłem na ową scenę na wyspie. Jak dla mnie to ona wizualnie rozpierdala i dmucha na 2(albo i 3) baty, wszystko co Raimi zrobił do tej pory w kinie mainstreamowym(co jakimś wielkim osiągnięciem nie jest).
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-17, 13:18   

Nora Terrora o nowym "Evil Dead": https://www.youtube.com/w...v=Zgx08RobRZU#!

Lobo potwierdza: film chujowy :)
 
 
Skaras 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 13 Lip 2010
Posty: 534
Wysłany: 2013-04-17, 23:00   

Kurwa, jakie marne demony. Mam dość już terkoczących zjaw chodzących łamanym chodem. Wszyscy bohaterowie na maxa nieciekawi, nie ma głównej roli, a kogoś na kształt Bruce'a Campbella tym bardziej. Słaby film, wizualnie też mnie nie powalił, trochę gore to za mało, żebym o czymś mówił, że jest chociaż przeciętne. A jak zobaczyłem scenę reanimacji przy pomocy skleconego w garażu respiratora :lol:

A oszukiwałem się, że to będzie dobry film. Stary Evil Dead miażdży nowy każdą celuloidową klatką.
_________________
Buk, honor, ojczyzna
https://www.facebook.com/...rajaMnieHorrory
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group