..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Glina - reż. Pasikowski
Autor Wiadomość
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-13, 21:46   Glina - reż. Pasikowski

Wczoraj skończyłem oglądać całość. MEGA serial - człowiek jest w szoku, że coś tak dobrego puszczano na TVP, ba, coś tak hardkorowego i jakby nie patrzeć, dołującego. Idealna odtrutka na wszystkie podobne tego typu 'audience friendly' seriale z zagranicy jak CSI i inne popierdółki.

Mnie kupiła już pierwsza scena z nagą typiarą FPP biegnącą przez las podczas padającego deszczu. Kapitalny klimat, żywcem wyjęty z najlepszych horrorów grozy i survivali, potem oczywiście nie jest gorzej, ba, fabularnie cały czas jest tylko lepiej. Kolejny mega moment, to podcięcie gardła wprost pokazane do kamery - coś takiego w telewizji publicznej jest nie do pomyslenia, ale Pasik widać miał w dupie oczekiwania telewizyjnych cenzorów i kręcił fabułę Maćka Meciejewskiego tak jak trzeba.

O postaciach nie ma się co rozpisywac, bo wiadomo, wszystko idealnie, przeciwwaga Gajewskiego pod postacią młodego super, do tego kozacki Jóźwiak, który pazury pokazuje w drugim (kapitalnym swoją drogą) sezonie. Ludzie narzekali, że są jakieś cygany i inne, a ja powiem inaczej - 2 sezon dla mnie dużo lepszy niż pierwszy, wszystko zapięte na ostatni guzik i dopracowane do perfekcji - klimat równie dobry co w pierwszym, a fabularnie jakby ciekawiej i po prostu pełniej, tym bardziej biorąc pod uwagę świetnego rozpisania na dalszym planie gangsterskich przepychanek.

Same wiksy z Cyganami też dobre, takie wczesne "Pokłosie", ale ciut lepsze - młody, ostatni sprawiedliwy na zadupiu, walczący z zasłoną milczenia i zwykłego, ludzkiego skurwysyństwa - niby typowe i klasyczne, a jednocześnie mega zajebiste, do tego kapitalny leśny survival w końcówce. O wątku seryjnego nie ma co pisać, bo to klasa sama w sobie.

Pasik nakręcił cudo i żal wielki tak, że aż dupę sciska, że nie dali mu dokończyć całości trzecim sezonem. Niemniej jednak końcówka idelana, tak zresztą jak cały serial:



10/10
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-13, 22:44   

Wiadomo - 'Glina' to chyba najlepszy polski serial kryminalny/sensacyjny. Akcja rozwija się bardzo powoli, nie ma tu zbędnych strzelanin, bójek itd a mimo to wciąga jak jasna cholera. Najbardziej podoba mi się to, że wszystko w tym serialu jest ponure, wszyscy bohaterowie są głęboko w dupie. Te ich jedyne chwile szczęścia to wypad na piwo z córką, papieros w policyjnym sraczu, takie tam. Serial przepełniony szarą polskością, świat przestępczy przeplata się ze światem gliniarzy. Czytałem ostatnio biografię Radziwiłłowicza, trochę mówił o 'Glinie'. Szkoda, że ten zajebisty aktor i niezwykle inteligentny człowiek tak mało się pojawia w kinie i tv. Gajewski w jego wykonaniu to przechuj, tak codzienny a jednocześnie tak nietypowy. Stuhr znakomicie uzupełnia swoją rolą serial jako ten młody, któremu jeszcze bardziej się chce niż nie chce. Niesamowite jest, że w tym serialu nie wkurwiają mnie nawet aktorzy, którzy wkurwiają mnie na codzień wszędzie indziej a Pasikowski jest w stanie wyciągnąć wiele nawet z takiej Pilaszewskiej, nie mówiąc już o Kozłowiczu - etatowym pizdusiu serialowym o głosie rodzącej sarny, który tutaj w sposób mega realistyczny wciela się w byłego gliniarza, który pali młode dziewczyny w piecu i pozbawiony jest jakichkolwiek hamulców. Każda postać negatywna w tym serialu to rola warta Oskara(tak, wiem, że za seriale nie przyznają) - od Mariana Glinki, typowego polskiego gangusa w wieku średnim, który przeraża swym prostactwem('Wyszczam się na Twój grób psie') - kiedy on to mówi, jest tak bardzo przekonywujący, że aż ciarki przechodzą) po eleganckiego, ale równie mściwego i niebezpiecznego Tośka(Sławomir Orzechowski).

Zgadzam się, że sezon 2 jest chyba jeszcze lepszy niż pierwszy a może inaczej - jeszcze lepiej się go ogląda. Glinkę zastępuje dwóch młodych psychopatów, którzy chcą rządzić miastem - dwóch obszczymurów, którzy za nic mają dotychczasowych szefów i hierarchię panującą w mieście.

Dodam tylko, że serial ten to kopalnia złotych tekstów, które rozpierdalają swą celnością i bezpośredniością. Proste i dosadne. 'Twoja matka była kurwą, którą rżnął cały Mokotów.........i pół Czerniakowa!'

Cieszy też brak wszędobylskich serialowo - kinowych mord, spedalonych gwiazdeczek. Karolak pojawia się w pierwszym sezonie w dwóch odcinkach i gra typowego przymuła na posyłki.

Szkoda, że odrzucono część 3, ale legendarny '07 zgłoś się' również wychodził w odstępach czasowych, często kilkuletnich, więc może jeszcze kiedyś się doczekamy, choć ja osobiście wolałbym nie bo tak jak Ślepy napisał - zakończenie idealne a dalszych odcinków bez udziału Gajewskiego sobie zwyczajnie nie wyobrażam a wobec końcówki sezonu 2 - z nim, tymbardziej.

TVP po latach robienia gówna, w końcu nawiązała do 'Gliny' tworząc serial 'Paradoks' z Lindą, który jest bardzo podobny stylistycznie i też sprawdza na mniej mainstreamowych aktorów, ale to jednak nie jest ta sama półka.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-14, 02:34   

Daj fajka :)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-14, 04:25   

- Zawsze Pan jest takim skurwysynem?

- Miewam odstępstwa, ale rzadko.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2013-04-16, 21:40   

Z seriali polskich po transformacji ustępuje jedynie dwóm pierwszym sezonom Pitbulla. Ot dziwna prawidłowość, że najlepsze filmy i seriale ostatnich lat hiperbolizują otaczający nas syf. Tutaj dochodzi jeszcze specyficzna stylistyka Pasikowskiego, wszyscy jarają non stop, ciągle pada, zwłaszcza w nocy, wszystkie postacie kobiece są mniej lub bardziej irytujące, każdy facet to maczo i skurwysyn, prawie każda rozmowa to kłótnia itp. Jak się to wypisuje to aż ciężko uwierzyć, że to jest udany serial. Ale jest. Polska to jest tutaj wręcz przedsionek Hadesu, nawet jest Charon w postaci tego przemiłego pana.

 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-16, 21:58   

Mapinguari napisał/a:
nawet jest Charon w postaci tego przemiłego pana.


Dokładnie. Tak swego czasu z Buio rozkminialiśmy, że on w serialu nie mówi słowa a na imię ma 'Gabriel'. Wnioski nasuwają się same, one.

Mapinguari napisał/a:
wszystkie postacie kobiece są mniej lub bardziej irytujące,


Mnie tam Urszula Grabowska wcale nie irytowała. Nawet mi było szkoda, gdy stalowy wacek ją oprawił.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2013-04-16, 22:12   

Critters napisał/a:
Mnie tam Urszula Grabowska wcale nie irytowała. Nawet mi było szkoda, gdy stalowy wacek ją oprawił.


Heh, no babka całkiem fajna więc szkoda, ale też jak to u Pasikowskiego dziwka z niej była niewierna. Oburzyła się na Gajewskiego, że za dużo spędza czasu ganiając za zbójami, to dała doktorkowi.

Critters napisał/a:
Dokładnie. Tak swego czasu z Buio rozkminialiśmy, że on w serialu nie mówi słowa a na imię ma 'Gabriel'. Wnioski nasuwają się same, one.


Tak. Przyszedł zwiastować pannie Maryji :lol:

A i jak zwykle przypomnę jedną mega scenę moją ulubioną z serialu, a jest to pościg młodego Stuhra za "polskim edem geinem" mordercą z działek. Każdy kto kiedyś próbował biegać w glanach doceni realizm tej sceny. :-D
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-16, 22:45   

Mapinguari napisał/a:
pościg młodego Stuhra za "polskim edem geinem" mordercą z działek

Polskim Jasonem chyba, nawet głowę mamusi na półce trzymał ;)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-17, 04:00   

Mapinguari napisał/a:
Oburzyła się na Gajewskiego, że za dużo spędza czasu ganiając za zbójami, to dała doktorkowi.


No bo, bądźmy poważni. Być z Gajewskim? Przejebane. Niesympatyczny buc, którego ciągle nie ma w domu. Do tego niezbyt wyjściowy i stary. To się musiało tak skończyć.

No i że młody Aldonkę Orman zamienił na te niewyjściową, pyskatą córeczkę tatusia(która na dodatek ziomuje się z cyganami), to już lol uber alles.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2013-04-17, 16:17   

Critters napisał/a:

No bo, bądźmy poważni. Być z Gajewskim? Przejebane. Niesympatyczny buc, którego ciągle nie ma w domu. Do tego niezbyt wyjściowy i stary. To się musiało tak skończyć.


A ten doktorek egocentryk i erotoman niby lepszy, też stary ramol i jeszcze bardziej niewyjściowy i niesympatyczny buc z niego był. Jak śledzę postacie kobiece w filmach Pasikowskiego to prawie same wariatki, dziwki i jędze. Chyba tylko żona tramwajarza z patologii nie była taka w serialu. Ale to nie jest zarzut z mojej strony ja po prostu widzę, że w jego filmach nie odbija się świat rzeczywisty tylko taki realistyczny koszmar, więc nie muszę tego traktować jako opinii autora o kobietach jak mu niektórzy usiłowali imputować.
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-17, 16:32   

No bo ona, jak to każda baba, chciała żeby ktoś się nią zainteresował - Gajewski nawet jak był w domu, to tylko wódę łoił przecież albo wiadomości ogladał czy aby o jakichś trupach nie mówią :lol: A doktorek jak obleśny (myślę, że celowo tak go Pasik przedstawił tak swoją drogą) i jak brzydki by nie był, to okazywał jej milion razy większe zainteresowanie mimo wszystko, od początku ja bajerował tak jak stoi w podręczniku przecież - jakaś kolacja, zarcie (choć wyjście mega nieudane), to przeceż ona go potem przepraszała bo wiedziała, ze ona tego właśnie chce, a nie typa, który ją zabierze na piwo czy flache a na pytanie o dziecko zrobi głupia minę i jebnie kielona :lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-04-17, 17:22   

Dokładnie jak Ślepy pisze - zainteresowanie. Poza tym, ciężko mi się wypowiadać w temacie obleśności facetów tudzież ich przystojności, ale serio Bonaszewski wygląda gorzej niż Gajewski? Bez jaj, wystarczy, że się ogoli a Gajewski to podstarzały ramol przecie, który nawet jak ją zarucha, to tylko wtedy kiedy jemu się chce i na swoich zasadach. A na pytanie 'co tam w pracy'? otworzy butlę wódy i odwróci się plecami.

Z tego co pamietam, to ona go(doktorka) na początku ignorowała, ale w pewnym momencie miała już dość Gajewskiego i z nim zerwała i wtedy zajęła się doktorkiem.
Poza tym jak to w życiu. Bardziej imponuje ceniony zawód jak lekarz, który ratuje życie, niż gliniarz z wydziału zabójstw.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-04-17, 17:52   

Pewnie, że go ignorowała - dopóki Gajewski się z nią walił i nią zajmował (kąpiele itepe) wszystko było ok, nie przeszkadzało jej też aż tak bardzo to, że nie rozmawia kompletnie o tym, co w pracy u niego słychać. Wszystko się jebło, gdy zaczęła mówić o tym, ze chce mieć z nim dziecko a ten zgłupiał kompletnie - zaczał ją olewać, przestał pojawiać się w domu, no ogólnie wystraszył się tego wszystkiego, przez co juz wcześniej, z byłą żoną, przechodził. Nie dziwne, że wskoczyła do wyra z pierwszym lepszym typem, który zauważył w niej kobietę, a nie tylko towarzyszkę do pogadanek przy wódzie., tym bardziej, że ona tez 20 lat już nie miala i chciała z kims założyć rodzinę i zyć jak ludzie. A że wyszlo tak jak wyszło i trafiła na zboczonego damskiego boksera to juz inna sprawa.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group