..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Rise of the Planet of the Apes - Rupert Wyatt - 2011
Autor Wiadomość
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2011-04-14, 14:46   Rise of the Planet of the Apes - Rupert Wyatt - 2011



FilmWeb napisał/a:
Akcja filmu rozgrywa się we współczesnym San Francisco, gdzie naukowcy prowadzą badania genetyczne, w wyniku których dochodzi do narodzin rasy wybitnie inteligentnych małp i wybuchu wojny o ich dominację nad ludźmi.

Reżyseria: Rupert Wyatt
Scenariusz: Pierre Boulle, Rick Jaffa, Amanda Silver
Obsada: James Franco, Andy Serkis, Freida Pinto, Brian Cox, John Lithgow i inne naczelne.

CGI małpy robi WETA. Dali też zwiastun:



Rise of the Planet of the Apes - zwiastun [HD]
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Matsunaga 
Gawial gangesowy



Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 150
Wysłany: 2011-04-14, 19:05   

Po streszczeniu fabuły zanosi się na jakiś remake jednej z najgorszych części cyklu (choć poza jedynką Schaffnera wszystkie były jak nie słabe, to przeciętne) - CONQUEST OF THE PLANET OF THE APES J.Lee Thompsona. Wyjdzie szajs gorszy jak u Burtona zapewne.
_________________

Syf, kiła, mogiła, pałka, zapałka i dwa kije.
 
 
 
eNeR 
Krokodyl różańcowy
VHSowy fetyszysta



Wiek: 35
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-14, 19:31   

Z jednej strony ciekawie, ale z drugiej..też czarno to widzę. Ciekawszy od tego zwiastuna jest gif w podpisie Matsunagi :lol: Małpy niby wyglądają dobrze, ale i tak jakoś ciągle najbardziej podobają mi się te z czasów, kiedy biegały po ekranie za Charltonem Hestonem. Również obawiam się, że będzie jeszcze gorzej jak u Burtona (skoro nawet on to spieprzył, to nie może się udać :-P ), ale pewnie pójdę do kina, żeby się boleśnie przekonać. Tylko nie bardzo kumam dlaczego te małpiszony wyglądają jak sklonowane dzieci King Konga :lol:
_________________
.::[o.o][VHS]:::Jason Voorhees:::ITALIAN HORROR:::Living Dead:::[VHS][o.o]::.
 
 
Matsunaga 
Gawial gangesowy



Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 150
Wysłany: 2011-04-14, 19:38   

E i widać typowe współczesne CGI - zupełnie niedopracowane, nierealistyczne (nienaturalne światło padające na małpy, ruchy jak z automatu). Sterylnie skręcona gra komputerowa, ot co. A co kurwa w obsadzie robi Lithgow? Będzie małpy spychał z wysokogórskich przepaści czy jak?
_________________

Syf, kiła, mogiła, pałka, zapałka i dwa kije.
Ostatnio zmieniony przez Matsunaga 2011-04-14, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
eNeR 
Krokodyl różańcowy
VHSowy fetyszysta



Wiek: 35
Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 1695
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-14, 19:45   

Lithgow grał w Harrym i Hendersonach, więc stwierdzili, że jego doświadczenie z dużymi i włochatymi będzie przydatne :lol:
_________________
.::[o.o][VHS]:::Jason Voorhees:::ITALIAN HORROR:::Living Dead:::[VHS][o.o]::.
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-04-15, 14:31   

Jak dla mnie to małpa z fotki wygląda spoko, także pierdolenie o grach komputerowych, to jest cokolwiek nie na miejscu moim zdaniem. Zresztą nie od dziś wiadomo, że kto jak kto, ale WETA fuszerki nigdy nie odpierdala, więc akurat o małpy byłbym spokojny. Natomiast cała reszta to już inna rzecz :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2011-04-15, 15:08   

Garść koncept-artów od WETA:

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 433
Wysłany: 2011-04-18, 17:40   

I sprawdza się moja teoria.
Jak amerykanie robią Reameke swojego/cudzego filmu który jest dobry to i tak remake z oryginałem będzie miał tylko wspólny tytuł. Dowód?
Godzilla: King of The Monsters 1956 vs GODZILLA 1998? (Wiem że wer USA z 56 jest gorsza od Gojira'54 ale, uważam że to z 98 to remake tego z 56) i wersja z 56 wygrywa z 98.

Planeta Małp (oryginał nie wiem jaki rok) vs Planeta Małp (ta nowa) oczywiście oryginał.
 
 
 
Matsunaga 
Gawial gangesowy



Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 150
Wysłany: 2011-04-18, 19:19   

MarcinK napisał/a:
I sprawdza się moja teoria.
Jak amerykanie robią Reameke swojego/cudzego filmu który jest dobry to i tak remake z oryginałem będzie miał tylko wspólny tytuł. Dowód?
Godzilla: King of The Monsters 1956 vs GODZILLA 1998? (Wiem że wer USA z 56 jest gorsza od Gojira'54 ale, uważam że to z 98 to remake tego z 56) i wersja z 56 wygrywa z 98.

Planeta Małp (oryginał nie wiem jaki rok) vs Planeta Małp (ta nowa) oczywiście oryginał.


O kurwa, jaka fraza, ja wymiękam, nic nie dodam - schiza na całego... o co tu k.... chodzi??

A pierdolenie o grach komputerowych JEST NA MIEJSCU bo jak chce oglądać małpiszony zmajstrowane jak na play station to odpalam konsole a nie idę do kina (czy raczej - ściągam divixa). Tak na marginesie - sam design małp raczej jest chybiony - w filmach z lat 70 dzięki zadziwiającej antropomorfizacji te stwory naprawdę były skurwielami nie z tej ziemi, pełnymi demonizmu kreaturami, a tu obserwujemy takie se przeciętne szympansy prosto z wybiegu zoo.... W obsadzie aktorskiej widzę natomiast jakieś sterylne japiszońskie cioty:

Niesmak i tyle, takie dziś kino
_________________

Syf, kiła, mogiła, pałka, zapałka i dwa kije.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-04-18, 19:52   

To musisz przestać oglądać współczesne kino bo takie efekty w filmach wysokobudżetowych są dziś robione w 99% komputerowo.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Matsunaga 
Gawial gangesowy



Wiek: 29
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 150
Wysłany: 2011-04-18, 21:57   

Nie tyle muszę przestać co po prostu nie oglądam... kontestuję. Dobra, nie będę już psioczył na tym podobne produkcyjniaki :roll:
_________________

Syf, kiła, mogiła, pałka, zapałka i dwa kije.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-04-19, 10:33   

No ja z reguły nie oglądam, to i nie mam z tym problemu :-)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 433
Wysłany: 2011-04-19, 12:11   

Critters napisał/a:
bo takie efekty w filmach wysokobudżetowych są dziś robione w 99% komputerowo.


:evil: I dlatego są takie słabe. Bo nikt mi nie powie że pikselowe konie w pikselowym avatarze wyglądają realistycznie.

Jakiś czas temu wyszedł film "Gamera: The Brave" (w wolnym tłumaczeniu "Odważny Gamera). A więc w tym filmie bardzo dobrze połączono tradycyjne efekty (kostiumy itp.) jak również te komputerowe (np. w scenach gdy Gamera leci lub wszelakie promienie). I z teego filmu powinni brać przykład twórcy efektów specjalnych.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6618
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-04-19, 12:18   

MarcinK napisał/a:
Jakiś czas temu wyszedł film "Gamera: The Brave" (w wolnym tłumaczeniu "Odważny Gamera). A więc w tym filmie bardzo dobrze połączono tradycyjne efekty (kostiumy itp.) jak również te komputerowe (np. w scenach gdy Gamera leci lub wszelakie promienie). I z teego filmu powinni brać przykład twórcy efektów specjalnych.


Tak z pewnościa z komicznych Japonskich gumowych potworków powinni brać przykład twórcy efektów specjalnych z całego świata. Weź mnie nie rozbawiaj :lol:

A co do Avatara, to te piksele z pewnością wyglądały milion razy lepiej niż jakakolwiek gumowa godzilla. Zresztą gumowe Godzille wcale nie miały być przecież symbolem jakiegokolwiek realizmu.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
MarcinK 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 27 Gru 2010
Posty: 433
Wysłany: 2011-04-19, 12:28   

Cytat:
Tak z pewnościa z komicznych Japonskich gumowych potworków powinni brać przykład twórcy efektów specjalnych z całego świata. Weź mnie nie rozbawiaj :lol:


Po pierwsze nie komicznych i nie potworków.

A pod drugie czy to nie jest bardziej realistyczne (chodzi oto czy nie wygląda lepiej) niż pikselowe konie z Avatara?

Gamera The Brave.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group