..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Belve Feroci
Autor Wiadomość
Buio Omega
Aligator amerykański
Ruszkowski Eugeniusz - ŁOGER



Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 133
Wysłany: 2009-08-16, 02:36   Belve Feroci

Widzę, że nie ma tu jeszcze sztandarowej włoskiej pozycji gatunku.
Nadal szerzej nieznany, do dziś dostępny na bootlegach, wiem, że ma tu też przynajmniej dwóch fanów oprócz mnie. Brawurowy, niskobudżetowy, ze znajomymi gębami, niezapomnianymi scenami, ponurą muzyką, odciętym końskim łbem i oczywiście wspaniałym pościgiem geparda. Czekam już kilka lat na porządną edycję dvd, ale jak na razie ani widu ani słychu... :-( 4/6



Kto widział, niech się przyzna, kto nie widział, niech obejrzy...
_________________
Oddałem kiedyś mocz na ten wasz krzyż i nic mi nie jest - anonimowy internauta
Buio, możesz mi wylizać... - Czarna Pani
Czarna, mogę Ci wylizać... - Buio Omega
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6544
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2009-08-16, 16:30   

Ja żem był widział ten film i nawet kiedyś jaką reckę napisałem z dość wysoką (acz wciąż za niską :( ) oceną. Belve Feroci, to dla mnie jeden z najlepszych animali. Prosperi wiedział jak zadziałać żeby wyszło nie waham się tego powiedzieć - buńczucznie! Biały niedźwiedź terroryzujący gównażerię w szkole, gepard w pogoni za garbusem, czy słoń miażdżący ludzką głowę to tylko kilka spośród wielu genialnych scen jakie możemy zobaczyć oglądając ten rewelacyjny film.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 869
Wysłany: 2015-10-29, 01:36   

Critters napisał/a:
Ja żem był widział ten film i nawet kiedyś jaką reckę napisałem z dość wysoką (acz wciąż za niską :( ) oceną.

Zdecydowanie za niską. Zwłaszcza, że znacznie słabszy imho (ale też świetny) "Day of the Animals" Girdlera ma pół czaszki więcej.
W kategorii AA "Belve Feroci" to arcydzieło i tyle. Trzeba zobaczyć żeby uwierzyć, co te zwierzaki tam odpierdalają. Słonie powodują katastrofę lotniczą, biały miś szturmuje szkołę, tygrys urządza polowanie na ludzi w metrze, gepard ściga samochód jak gazelę, pies przewodnik zgodnie z włoskim zwyczajem (vide "Suspiria", "The Beyond") zagryza swego niewidomego pana, szczury zjadają żywcem parę w samochodzie... Prócz tego pan reżyser funduje nam tu i ówdzie swoiste "mondo" napuszczając szczury na kota, a lwy i tygrysa na trzodę chlewną.



Zakończenie świetne i przerażające. W filmie cały czas coś się dzieje i są to takie akcje, że gały wychodzą. Gore jest od cholery a zwierzęta są żywe, groźne i rozjuszone.
W zasadzie film powinien się nazywać "Night of the Animals", jako iż cała akcja toczy się w ciągu jednej nocy.
Skandynawskie dvd, które posiadam, ma niestety obskurną jakość obrazu, przez co nocne ujęcia są nieraz zbyt ciemne, zaś wydanie włoskie, z odrestaurowanym obrazem, ma jedynie makaroniarską ścieżkę dźwiękową bez napisów. Może w końcu doczekamy się jakiegoś blu raya z dodatkami (z pewnością wszystkie te niebezpieczne zwierzęta na planie dostarczyły niejednej anegdoty, którą warto by zamieścić w komentarzu bądź making-offie).
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6544
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2015-10-29, 06:16   

Król Zombich napisał/a:
Zdecydowanie za niską.


Stare dzieje. Każdy ma takie wpadki na sumieniu...ekhm, ekhm 'Alien Dead' Piotrek :lol:

Król Zombich napisał/a:
Zwłaszcza, że znacznie słabszy imho (ale też świetny) "Day of the Animals" Girdlera ma pół czaszki więcej.


Akurat tutaj dla mnie się nic nie zmieniło. 'Dzień Zwierząt' cenię znacznie wyżej...mimo wszystko.

Cytat:
. Może w końcu doczekamy się jakiegoś blu raya z dodatkami (z pewnością wszystkie te niebezpieczne zwierzęta na planie dostarczyły niejednej anegdoty, którą warto by zamieścić w komentarzu bądź making-offie).




Najlepsze i jedyne słuszne wydanie tego filmu już zostało popełnione przez Camerę Obscurę. Piękny digipack, broszurka i dodatki. Jakość obrazu jak dla mnie świetna.

Włoskie wydanie też mam, jakby ktoś chciał kupić :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 869
Wysłany: 2015-10-29, 19:08   

Critters napisał/a:

Stare dzieje. Każdy ma takie wpadki na sumieniu...ekhm, ekhm 'Alien Dead' Piotrek :lol:

Błędy młodości ;-) Na HO wiszą jeszcze moje recki "Piranii II" i "Szczurów: Nocy terroru" Brunona, za które powinienem popierdalać w worku pokutnym :lol:
Buio też ma na sumieniu "kontrowersyjne" recki: "Rat-Man", "Pieces".
Chociaż chyba najskrajniejszym przypadkiem jest tu Majster, który najpierw doszczętnie zjebał w recenzji "Don't Go in the Woods", a potem stał się największym we wszechświecie fanem ów filmu :-) Ale recka poszła w świat i wisi do dziś.

Critters napisał/a:

Najlepsze i jedyne słuszne wydanie tego filmu już zostało popełnione przez Camerę Obscurę. Piękny digipack, broszurka i dodatki. Jakość obrazu jak dla mnie świetna.

Dzięki, zamówiłem właśnie na diaboliku (razem z blu rayem "Day of the Animals"). Prawdą jest, że "Belve Feroci" trwa w tej wersji 107 minut? Czas projekcji na skandynawskim dvd to 88'.
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6544
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2015-10-31, 05:19   

Król Zombich napisał/a:
Prawdą jest, że "Belve Feroci" trwa w tej wersji 107 minut? Czas projekcji na skandynawskim dvd to 88'.


Myślę, że podali czas wliczając dodatki. Z pewnością wersja skandynawska nie jest pocięta.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1198
Wysłany: 2016-08-02, 15:07   

Jak na mój gust Belve Feroci wyprzedza Day of the Animals właśnie ze względu na klimat - cała akcja dzieje się w nocy, jest od cholery gore a ścieżka dźwiękowa elektryzuje i momentami cholernie przypomina mi tą z Maniac'a! Same patenty, gdzie najbardziej niszczy chyba atak szczurów na początku filmu chociaż słonie na lotnisku, czy gepard na ulicy też nieziemskie. Potwierdza się tylko to co każdy doskonale wie, czyli że WŁOSI ROBILI NAJLEPSZE FILMY. Tych scen nie da się podrobić, jak jest mondo to wykrzywia ryja (szczury w ogniu, ataki na trzodę), jak są kraksy na szosie to lecą szyby w sklepach, a w finale oczywiście twist. I do tego obowiązkowy koński łeb! Mega kino 8-) 8-) 8-)
_________________
Support A.I.P. - Action International Pictures
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group