..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Slepy
2008-12-12, 21:25
Recenzje....
Autor Wiadomość
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1208
Wysłany: 2011-08-31, 20:43   

Paffcio napisał/a:
Napiszecie?


Ja ze swojej strony mogę właściwie podpisać się pod tym, co zostało już w temacie powiedziane:

Critters napisał/a:
Powątpiewam w recenzje większości z tych filmów bo my tu oprócz AA/MM zajmujemy sie raczej kinem zapomnianym a nie tzw klasyką, której recki można poczytać na każdej stronce poświęconej grozie.


Ogólnie opisywanie tytułu, który przerobiły już wszystkie serwisy/strony, tytułu który każdy zna na pamięć itd ma sens raczej wtedy, kiedy jest się coś w stanie w miarę świeżego o nim napisać. Uwielbiam dwa pierwsze Powroty z Piekieł i Evil Dead ale zamiast wałkowania n-ty raz zagadnień z nimi związanych o wiele bardziej atrakcyjne wydaje mi się opisywanie rzeczy mniej popularnych (oczywiście to też nie zawsze). Dlatego z zestawu tu przytoczonego chyba najbliżej by mi leżał Carnosaur, który wspominam całkiem dobrze, ale musiałbym najpierw pozyskać ten tytuł na kasecie, by go sobie odświeżyć. A i wówczas nie wiem, co by z tego wynikło :-)
 
 
major
Aligator amerykański



Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 133
Skąd: Zombieland
Wysłany: 2011-08-31, 20:59   

Carnosaur mam wszystkie 3 części na DVD, ale Region 1 i na razie za to się nie biorę, bo nie lubię zajebiście oglądać filmów na komputerze...

Ale jedynkę pamiętam całkiem dobrze i wspominam to nawet przyzwoicie :)
 
 
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1208
Wysłany: 2011-08-31, 21:04   

major napisał/a:
Carnosaur mam wszystkie 3 części na DVD, ale Region 1 i na razie za to się nie biorę, bo nie lubię zajebiście oglądać filmów na komputerze...


nie masz Manty? ;) całkiem popularny u nas sprzęcior, odtwarza R1

major napisał/a:
Ale jedynkę pamiętam całkiem dobrze i wspominam to nawet przyzwoicie :)


do tej pory pamiętam jedną scenę, jak mały dino wynurza się na tle zachodzącego/wschodzącego słońca! to było coś 8)
_________________
Support A.I.P. - Action International Pictures
 
 
KrOOlik
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 446
Wysłany: 2011-09-01, 10:05   

recenzować (tak stricte) znany tytuł nie ma sensu bo po co? Fajnie jest napisać jakiś esej o konkretnym zagadnieniu danego filmu bo wtedy może to być ciekawe. Można się zgadzać lub nie z treścią, bez znaczenia, ale jeśli jest dobrze napisany to czyta się ciekawie. Natomiast kolejna recka sensu stricte, tym bardziej pochwalna dla filmu, który pochwaliło już X osób w X miejscach jest, jak pisze Przemo, bez sensu
 
 
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1208
Wysłany: 2011-09-01, 11:51   

KrOOlik napisał/a:
Fajnie jest napisać jakiś esej o konkretnym zagadnieniu danego filmu bo wtedy może to być ciekawe.


Dokładnie. Ma to sens wówczas gdy ktoś się zabiera do tematu tak jak Ty pisząc o Piątku 13. Za Chiny by mi się nie chciało czytać jeszcze jednej nudnej recki o tym że jakiś klasyk jest kultowy i bdb, bo skoro wiedzą o tym wszyscy to warto popisać o czymś innym.
 
 
major
Aligator amerykański



Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 133
Skąd: Zombieland
Wysłany: 2011-09-02, 09:55   

Przemo napisał/a:
major napisał/a:
Carnosaur mam wszystkie 3 części na DVD, ale Region 1 i na razie za to się nie biorę, bo nie lubię zajebiście oglądać filmów na komputerze...


nie masz Manty? ;) całkiem popularny u nas sprzęcior, odtwarza R1


A jakoś nie czułem nigdyt potrzeby kupowania Manty, choć już kilka osób mi o tym mówiło ;). Generalnie moje DVD niektóre filmy R1 czyta, ale własnie na Carnosaury i chyba Opowieści z Krypty się wypiął :)

Przemo napisał/a:
do tej pory pamiętam jedną scenę, jak mały dino wynurza się na tle zachodzącego/wschodzącego słońca! to było coś 8)


Chyba zasiądę dzisiaj przed komputerem jednak :)
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6623
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-09-03, 15:21   

Przemo napisał/a:
Dokładnie. Ma to sens wówczas gdy ktoś się zabiera do tematu tak jak Ty pisząc o Piątku 13


Hehe, pierwsze co zrobiłem jak zobaczyłem recenzję Frajdeja na HM, to pomyślałem 'Kroolikowi odjebało', odszczekałem po przeczytaniu. Chciałoby się czytać więcej takich analiz filmów kultowych napisanych fajnym językiem, bez prób intelektualnego bełkotu i bez rozkładania na czynniki pierwsze(klimat, gra aktorska, sralalala) filmu, który zna każdy na świecie. Szkoda, że recka czesci drugiej to już nie Kroolik i niestety, zupełnie zwykła recka, bez najmniejszego polotu.

Osobiście musiałbym chcieć wogóle się 'jebać' z taką analizą(to vide zapytania o recki Hellraisera, czy Evil Dead', obejrzeć jak najwięcej dodaktów, dowiedzieć się jak najwięcej o samym filmie, co nie zawsze jest przyjemnością, gdyż w przeciwieństwie do Krooliczka, który Frajdeja bardzo lubi(Ja również lubię,choć nigdy nie nazwałbym tego filmu geniuszem na żadnym levelu - no chyba, że na levelu zarabiania kasy), to ja nie przepadam za 'Hellraiserem' za pedałem Barkerem tymbardziej i oglądanie jakichkolwiek dodatków byłoby dla mnie raczej katorgą aniżeli przyjemnością.

Zastanawiam się natomiast nad 'Evil Dead', które to oglądałem dawno temu i chętnie bym obejrzał ponownie. Ten kto mnie zna, wie że zdecydowanie nie jest to film nad którym padałbym na kolana, ale też do części pierwszej mam wyjątkowo duży szacunek i uważam, że to jedyny dobry film w dorobku Raimi'ego. Kto wie co by z tego wyszło? Chyba wkrótce spróbuje zmierzyć się z tym konkretnym filmem, chociażby po to by zobaczyć, czy wogóle potrafię popełnić strawną rozprawkę/analizę, której od czasu liceum nie robiłem.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Paffcio 
Aligator amerykański
Król zajebistości!



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 67
Skąd: Pisz
Wysłany: 2011-09-04, 13:54   

Paffcio napisał/a:
Ej, skoro podałem tytuły do zrecenzowania, to może sam spróbuję napisać recenzję? Choć zaawansowanym "miszczem" w tej dziedzinie to nie jestem, ale, jeśli się zgodzisz, spróbuję napisać (jeśli w ogóle dam radę napisać).


Taaaa, no i za bardzo się pospieszyłem (a właściwie to popieprzyłem) :-( . Gówno wyszło z tego co napisałem, a właściwie to nie napisałem... Nie jestem zajebisty ani "profeszional" w recenzjach. Może później się przyłożę, ale nie wiem, czy znowu będzie klapa czy mi się uda. Nie mam czasu na "profeszynal dżob" i ograniczę się do napisania mini "recenzyjek" wcześniej wspomnianych filmów w dziale "Co ostatnio obejrzałem". Przepraszam za kłopot, ale gdybyście nie mieli pomysłu, jaki film zrecenzować to służę pomocą :-D .
_________________
- I am the Doctor.
- Doctor who?
- Exactly!
 
 
Rypol 
Gawial gangesowy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 164
Wysłany: 2011-09-05, 21:33   

Critters napisał/a:
Szkoda, że recka czesci drugiej to już nie Kroolik i niestety, zupełnie zwykła recka, bez najmniejszego polotu.


dzięki tej, bo to ja pisałem tę recenzję :lol:

KrOOlik napisał świetny tekst dotyczący jedynki, ale ja nie czułem potrzeby pisania analizy części drugiej, bo raz, że jest to sequel (pomijam fakt, że pojawia się Jason a nie jego matula - a to duża różnica), który od oryginału jest gorszy i uważam go za naśladowcę części pierwszej dlatego celnie ujęte spostrzeżenia przez Adriana można odnieść w dużej mierze do dwójki, poza tym to part 1 nakreślił pewien kanon, a dwójka to wykorzystała.
Zgadzam się, że recka wyszła bez polotu, może za jakiś czas zdecyduje się reanimować trupa, obejrzę dodatki specjalne z Deluxe Edition, ale też jak wyżej wspomniałem potraktowałem dwójkę jako sequel, a też nie chciałem pierdolić farmazonów, zrobić bełkotu na miarę Gajka z HO, który do opisywania zwykłego chłamu używa określeń niemal poetyckich, jego dywagacje wybiegają daleko poza zamiary twórców przeciętnego filmu, typowy przerost formy nad treścią. O takiej analizie rozmyślam w przypadku Egzorcysty, bo to jest myślę idealny film do takiej analizy.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6623
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-09-06, 08:42   

Rypol napisał/a:
dzięki tej, bo to ja pisałem tę recenzję


Spoko, zawsze do usług :lol:

Ale chyba nie oczekujesz, że się speszę? :-)

Rypol napisał/a:
ale ja nie czułem potrzeby pisania analizy części drugiej, bo raz, że jest to sequel (pomijam fakt, że pojawia się Jason a nie jego matula - a to duża różnica), który od oryginału jest gorszy i uważam go za naśladowcę części pierwszej dlatego celnie ujęte spostrzeżenia przez Adriana można odnieść w dużej mierze do dwójki, poza tym to part 1 nakreślił pewien kanon, a dwójka to wykorzystała.


Nic bardziej mylnego. W przypadku takiej serii jak Frajdej można przeprowadzić ciekawą i szczegółową analizę w zasadzie każdej części, tymbardziej dwojki, która mimo wszystko jest jedną z lepszych. Trzeba tylko chcieć/umieć/mieć wiedzę.

Rypol napisał/a:
a też nie chciałem pierdolić farmazonów, zrobić bełkotu na miarę Gajka z HO, który do opisywania zwykłego chłamu używa określeń niemal poetyckich, jego dywagacje wybiegają daleko poza zamiary twórców przeciętnego filmu, typowy przerost formy nad treścią.


O Gajku nie chce mi sie nawet wypowiadać bo pseudointelektualny bełkot to najwieksza wada jakiejkolwiek recenzji.
Chodzi jednak o to, że napisałeś kolejna recke Frajdeja jakich sa w sieci tysiace. Nikt, kto film oglądał(a jest ktoś, kto nie oglądał?) niczego ciekawego i wartościowego sie z niej nie dowie, bo ile można czytać, że Jason, że worek, że już wkrótce kultowa maska, że jedna osoba zabita maczetą a inna siekierą itp. Nie lepiej napisac recke w tym samym stylu, ale do filmu, który zna zdecydowanie mniej ludzi i będa oni mieli z takiego tekstu jakąś pociechę?
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Rypol 
Gawial gangesowy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 164
Wysłany: 2011-09-06, 11:33   

Critters napisał/a:
Ale chyba nie oczekujesz, że się speszę?


no pewnie, że nie oczekuję :-)

Critters napisał/a:
Nie lepiej napisac recke w tym samym stylu, ale do filmu, który zna zdecydowanie mniej ludzi i będa oni mieli z takiego tekstu jakąś pociechę?


wiadomo, że lepiej, ale jako, że trochę moja amibcja została połechtana to muszę poprawić tą reckę Frajdeja.
 
 
 
KrOOlik
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 446
Wysłany: 2011-09-06, 12:15   

Dzięki Crit!

Co do sequela- między innymi dlatego nie pisałem nic o sequelu, że ciężko byłoby napisać coś świeżego w analizie filmu, który sporo chwytów i patentów kopiuje z poprzednika, zresztą czasami robiąc to genialnie, ale to kopia i tekst też musiałby się na tych polach kopiować. A pisanie z dodatków to tylko ciekawostki- kilka fajnych rzeczy można wyłapać ale to wciąż byłoby przepisywanie setny raz info, które można przeczytać gdzie indziej (czy samemu obejrzeć sobie dodatki). Natomiast również sądzę, że o filmach pokroju sequela Frajdeja zawsze można pisać ciekawie (niekoniecznie w taki sposób jak pisałem o jedynce) tylko trzeba obrać sobie punkt patrzenia na film i dopiero do tego dodać kilka drobnych elementów recenzji, wtedy wyjdzie ciekawie. Wystarczy trochę pokombinować i znajdzie się sporo ciekawych i niebanalnych tematów pod które można pisać o sequelu.
 
 
KrOOlik
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 446
Wysłany: 2011-09-12, 14:28   

No i co? będzie ta recka zmieniona, nie będzie? Bo w sumie z chęcią bym poczytał. A nie pytam na HM bo tam nawet na konto nie umiem się dostać ;-)
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6623
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-09-12, 15:41   

Nie umiesz się dostać na własną stronę? :-)
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Rypol 
Gawial gangesowy


Wiek: 29
Dołączył: 28 Lip 2011
Posty: 164
Wysłany: 2011-09-12, 19:49   

cały czas myślę o tym jak ją poprawić i jaki punkt sobie przyjąć,

swoją drogą Panowie, czy zauważacie pewne podobieństwa w Friday 2 do Halloween 2? Chodzi mi o pierwszą ofiary - zostają one uśmiercone w niemal bliźniaczy sposób, ponadto są to filmy z tego samego roku, więc może ktoś kimś się sugerował.

Głowi mnie jeszcze parę spraw, pamiętacie śmierć Pameli w finale jedynki? JL Curtis też w H20 też siekierą odcina łeb Michaelowi (pomijam już to, że nim w końcu nie był jak wynikło z kolejnej części). Do tego na początku Halloween Resurrection JL Curtis ginie tak jak nasza final girl części 1 w części II Piątku 13-go. Mam jeszcze kilka takich ciekawych smaczków między seriami, jak i w obrębie samej serii Frajdeja, tylko nie wiem czy się w jakiś ciekawy sposób do tego odnieść w poprawionej recenzji, bo nie chciałbym zżynać od Ciebie Adrian tego co napisałeś w swojej analizie. KrOOlik, Crittes co o tym sądzicie?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group