..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
The Reef - Andrew Traucki - 2010
Autor Wiadomość
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4038
Wysłany: 2010-11-24, 22:46   

Filmik widziałem, bardzo przyzwoita robota, choć jest slabiej niż w "Black Water". W UK na DVD wychodzi 24 stycznia, jakie dodatki niewiadomo, okładka taka:

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6567
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2011-03-06, 13:01   

Podczas wczorajszej wizyty w Empiku w nowościach rzucili 'The Reef' Tytuł krajowy 'Rafa'(dobrze, że nie Benitez). Dystrybucja : Monolith, dodatków brak(no, jest zwiastun)

Naturalnie kupiłem i obejrzałem. Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony, seans rozpocząłem o 4.30 nad ranem, więc trzeba przyznać, że Traucki zdał egzemin z pokonywania snu bo wytrzymałem bez problemu (tzn bez zaśnięcia) cały seans.

Historia - wiadomo, taka sama jak w 'Black Water', tylko zamiast krokodyla i jego naturalnego środowiska mamy rekina i jego naturalne środowisko. Znowu wycieczka 'rodzinna'. Generalnie wszystko fajnie, gdyby nie fakt, że to już nie jest poziom 'Black Water'. Nie ten rodzaj napięcia, brak większego zżycia się z którymkolwiek z bohaterów. To wszystko dziwi, gdyż pole do popisu i zrealizowania mrożącej krew w żyłach historii było znacznie większe niż w poprzednim filmie Trauckiego. Szeroka przestrzeń, wszędzie woda, znikąd pomocy, brak schronienia. w BW mieliśmy przynajmniej to drzewo, gdzie bohaterowie mogli w miarę bezpiecznie siedzieć i gadać. W 'The Reef' bohaterowie stają przed jasnym dylematem - dryfować na przewróconej, dziurawej łajbie, która lada moment zatonie i oddala się od lądu, czy próbować dopłynąć do oddalonej o przeszło 12 mil wysepki i liczyć na to, że nie zainteresują się nimi rekiny. Akcja rozwija się szybko(tzn chwil czysto wakacyjnych mamy niewiele) po to by nagle stanąć w miejscu. Ataków rekina jest niewiele i nie są one tak dobrze wykonane jak w BW, choć jak najbardziej dają radę. Problem w tym, że pomiędzy atakami rekina dzieje się niewiele, bohaterowie są średnio zarysowani, wiemy o nich bardzo niewiele, co nie ułatwia kibicowania im. Giną też w 'klasycznej' kolejności. Końcówka jest swoistą powtórką z BW i sprawia miłe wrażenie.
Dobra muza i praca kamery, ładne podwodne zdjęcia. Aktorsko też w porządku a jednak 'The Reef' jest filmem jedynie niezłym. Traucki nie wykorzystał w pełni potencjału drzemiącego w historii a że potrafi, przekonał mnie już w BW.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6567
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2018-01-21, 21:15   

Po niespełna siedmiu latach wróciłem do filmu Trauckiego i odczucia po seansie mam podobne, choć oceniam go jeszcze pozytywniej. Fakt, są momenty kiedy może odrobinę się dłużyć osobom nastawionym na bardziej wartką akcję, ale z drugiej strony jest to film oparty na faktach(w tym przypadku ponoć dość konkretnie) i starający się stawiać na realizm. Nie uświadczymy tu efektownych ataków rekina, reżyser podobnie jak w 'Black Water' stawia na ukazanie nam marnej sytuacji w jakiej znaleźli się bohaterowie. Ta jest w 'Rafie' jeszcze gorsza bo od raz podjętej decyzji nie ma odwrotu, nie ma też drzewa, które nie zatonie. Szczerze mówiąc jestem bardzo usatysfakcjonowany tym co otrzymałem. 7 lat temu mój intelekt nie do końca ogarniał grozę i powagę sytuacji. Ujęcia wody potrafiły nudzić, a dziś budzą u mnie grozę bo zdaję sobie sprawę w jak wielkiej byłbym dupie znajdując się w takiej sytuacji. Postacie nie zostały rozpisane najlepiej(co nieco zaskakuje w tego typu filmie, który opiera się na bezpośrednich relacjach) o dialogi są głównie o dupie maryni i tak naprawdę niewiele, jeżeli w ogóle czegoś się o bohaterach dowiedziałem. Mimo wszystko Zoe Naylor wyciągnęła maksimum ze swojej roli i śladowych, nieśmiałych prób zarysowania jej relacji z głównym facetem(nazwisko aktora wyleciało mi z głowy) i udało jej się stworzyć postać, za którą potrafię trzymać kciuki(w przeciwieństwie do Blake Lively z 'The Shallows'), nie nachalną, nie irytującą, ale jednak pozytywną. To dla mnie duży plus. Jej ekranowy partner też zdecydowanie daje radę i dzięki temu można się wkręcić i nieco przejąć sytuacją. Subtelna muzyka i budowanie napięcia też robią swoje. Mega fajna scena z żółwiem. Kurde, polecam. Znowu film oglądałem o 4 nad ranem i znowu mnie na sen nie wzięło. Dla mnie naprawdę dobre kino, ale zdaję sobie sprawę, że osoby, które po tego typu filmie będą oczekiwały głównie skurwysyńskiego rekina mogą się poczuć rozczarowane.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Przemo 
Redaktor
Koniec pieśni.



Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 1202
Wysłany: 2018-09-02, 18:31   

Świetny film. Kapitalne wykorzystanie jednego z najbardziej ascetycznych plenerów ever. Bezbłędnie ukazany klimat osamotnienia bohaterów, co budzi prawdziwą grozę, bo znaleźć się w podobnej sytuacji zapewne nikt sobie nie wyobraża. Wprawdzie akcja jest rozłożona w filmie tak, że Rafa nią nie epatuje ale kiedy trzeba wpada rekin i sekwencja chwyta za gardło, bo jest na wskroś autentyczna. Black Water trochę dynamiczniejszy, przez co może się bardziej podobać, ale tak czy tak jest to porządny kawał survivalu/AA no i historia na faktach z finałem stawiającym przysłowiową kropkę nad i.
_________________
Support A.I.P. - Action International Pictures
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group