..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Mroczny rycerz (2008)
Autor Wiadomość
Madman177
Kajman karłowaty


Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 21
Wysłany: 2008-08-04, 11:27   Mroczny rycerz (2008)

Uwielbiam horrory, niektóre produkcje wręcz celebruje, po wczorajszym powrocie z przedpremiery 'Mrocznego Rycerza' uważam go za najlepszy film jaki kiedykolwiek widziałem, wszystkie horrory zostawia daleko za sobą.

Zacznę oczywiscie od niezwykłej, Oscarowej wręcz roli Heatha Ledgera. Joker w jego wykonaniu to prawdziwy majstersztyk. Heath go nie zagrał, był nim po prostu. Jak wiadomo aktor przez 6 tyg był zamknięty w hotelowym pokoju, gdzie do perfekcji ćwiczył głos, postawę, gesty i śmiech Jokera. Wyszło mu to idealnie, jego ostentacyjne chlipanie, oblizywanie się i maniakalny śmiech może przerazić, Englund ze swym Freddym może się schować. Dziwi mnie to jak aktor może oddać się roli, dzięki temu Joker jest jakby prawdziwy, nie udawany. Rola Nicolsona w 'Batmanie' Burtona była groteskowa, przerysowana, nierealna. Maniak po wpadnięciu do kwasu ma nagle białą skórę, dziwny uśmiech i zielone włosy (tak było w komiksie i u Burtona), a u Nolana nie wiemy skąd przychodzi Joker i czemu ma owe blizny. Warto zwrócić uwagę na jego żarty, sztuczka z ołówkiem jest znakomita (trzeba zobaczyć!), nie wspominając juz o Jokerze w przebraniu pielęgniarki i detonacji szpitala...




Warto też wspomnieć o Harveyu Dencie, znakomita kreacja Aarona Eckharta. Przez większość filmu jawi się jako osoba praworządna, bohater na miarę Batmana (tylko że bez maski). Spotyka się z Rachel, wszystko układa się idealnie, niestety naraża się mafii, nie będę opisywał jak staje się Two-Facem, dość ciekawie scenarzysta to wymyślił. Z Harveyem złoczyńczą (Two-Facem) jest podobnie jak z Venomem w Spidermanie3, zszedł na dalszy plan, ustępując miejsca Batmanowi i JOKEROWI.
Oto zdjęcie kapitalnej charakteryzacji Denta:


Teraz ogólnie o filmie.
Mroczny klimat jak najbardziej na plus, nie ma groteski i przerysowania, jest anarchia i swiat bez zasad. Joker rządzi w mieście, wprowadza własne zasady, jest momentami niczym Jigsaw, pogrywa z ludzmi, oddziałuje na psychikę (nawet Batmana). Sam Batman (jak zwykle kapitalny Bale), jest niesamowity, głos jakim przemawia Christian jako Batman jest fantastyczny. Każdy scena w filmie jest doskonale przemyslana, żadna nie wydaje się niepotrzebna, wszystkie tworzą jednolitą i sensowna całość. Spece od efektów specjalnych wykazali się nie lada umiętnościami, pościgi, wybuchy to prawdziwe arcydzieła.

Na koniec, chce wyrazić swój żal po smierci Heatha, aktora którego zabił Joker... (*)

A mnie nie pozostaje nic innego jak czekać na wydanie DVD (najlepiej dwudyskowe ;).

Ocena? 10000000000000000000/ 10 :)
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2008-08-04, 12:05   

Film też juz widziałem, też podobał mi się ale od aż tak wielkich zachwytów byłbym daleki. Dlaczego? Może jest to i najlepsza ekranizacja tak Batmana jak i ogólnie najlepszy film komiksowy (choć 100% przekonania nie mam, musiałbym odświeżyć "Batman Returns" Burtona) ale ma i swoje, dosyc spore zresztą, wady. Od zalet może jednak zacznijmy, bo tych jest multum, poczynając od największej zalety nowego filmu Nolana, mianowicie aktorów - o roli Ledgera napisano chyba już wszystko, większość opinii mega pozytywnych i co najważniejsze w mojej opinii nic a nic przesadzonych - koleś jest po prostu niesamowity, na pewno rola przejdzie do historii (szkoda tylko, że po części tez na pewno, nie oszukujmy się, za sprawą śmierci tego mlodego co by nie mówić chłopaka) - Joker to psychopata - nieobliczalny, popieprzony bandyta pragnący jednego - totalnej anarchii i zniszczenia. Niewiele ustepuje mu Eckhart jak Harvey/two-face, który miał najbardziej rozbudowaną rolę ze wszystkich - film tak naprawdę jest o Harveyu Dencie a nie Jokerze czy Batmanie - to jego tragiczna jak sie okazuje historia jest osią całego filmu, wokół której rozgrywaja się wszystkie inne wydarzenia łacznie z wybrykami Jokera, który jest niejako motorem napędowym wszystkich wydarzeń. Genialny także Oldman jako Gordon, rola w końcu bardziej rozbudowana niż z BB, na swoim dobrym poziomie Freeman. Bale - tu mam trochę uwag, bo facet na pewno wielki talent ma, ale postac Wayne'a/Batmana za dużych możliwości mu niestety nie daje - niby Batman ma jakieś tam rozterki, ale tak naprawdę jest to wszystko mega płytkie i aby liźnięte, w sumie słusznie bo o tym opowiadał wcześniejszy film - tu nietoperka jest mniej, choc nadal ma głos jakby mial zatwardzenie co po prostu smieszy (tyle gadzetów i żadnego pomysłu na bajerek modulujacy głos? No ludzie...), ale rola ogólnie tez dobra. Na koniec siostra Doniego darko - urode ma bardzo dyskusyjną, talent na pewno większy niż żona kurdupla co też w filmie pokazuje. jak mówię - aktorstwo dobre, niektóre role wręcz genialne. Dla mnie w czołówce także świetny Eric Roberts - ten koleś to urodzony bandyta, hehe :mrgreen: Fabułka fajna, interesująca, wciągająca itp ale tu najwiekszy minus wg mnie - pod koniec film zaczyna robic się coraz głupszy bo szczyt idiotyzmu osiągnąc w scenie na promach - ja rozumiem wiarę Nolana w ludzi, ale bez przesady - takiego uproszczenia i zwyczajnej bzdury wcisnąc sobie nie dam, choć przesłanie płynace z wiadomej sceny jak najbardziej ważne i bardzo ludzkie, ale w obliczu filmu próbującego być mega powaznym cała scena jest maks uproszczona, łopata wali w łeb aż za bardzo i nie przekonuje. Dalej - końcowy gadżet batmana - żenada, smiech na sali itp - no i samo zakończenie. Pod koniec film jakby chcial nadroic ponad dwie godziny zbytniego realizmu i na powrót staje się filmikiem komiksowym ze wszystkimi swoimi wadami - postaci stają sie jednowymiarowe i na maksa papierowe, akcja pędzi na złamanie karku a ilość bzdur rosnie wprost proporcjonalnie do niej, Szkoda, choc przy filmie za 200 baniek Nolan nie mógł do końca poszaleć, co jest zrozumiałe. Na pewno nei jest to najlepszy film wszechczasow jak pokazują to wyniki głosowan ludzi na IMDb, na pewno nie jest to tez film z top 10, 20 czy 30. Za słaby w uszach jest ten nowy Batman po prostu na takie laury i za bardzo 'blockbusterowy' jednak, skrojony pod wiadomy target. Pg-13 kłuje w oczy niemiłosiernie, gangsterzy sa jak dzieci we mgle i nie mogą sobie poradzic z jednym pomalowanym przebierańcem itd. Na plus momentami podobny klimat i nawiązania do genialnego "Heat" Mann'a, który to filmik wczoraj akurat sobie odświeżyłem - scena napadu z prologu w szczegolności - muzyka, zachowanie bandytów (tylko ten cholrny brak krwi przy postrzałach...). Widać Nolan wie co dobre. Podsumowując - film na pewno bardzo dobry, choc nie idealny. Nie jest to żaden przełom w kinie superbohaterskim, bo filmik idealnie sie w schemat tego typu kina wpisuje, tyle tylko, że świat przedstawiony jest nieco bardziej realistyczny niż w wiekszości ekranizacji. Na dzień dzisiejszy, po opadnięciu emocji po seansie (wtedy mocne 9/10 dałem) oceniłbym może i trochę niżej ze względu na wszystkie naciągane momenty ze wspomnianych ostatnich kilkunastu minut w szczególności, ale w swojej klasie pozostaje on na pewno filmem wybitnym i absolutnym musem dla fanów. No i to po prostu bardzo dobry film jako taki jest. Ale to jeszcze nie TO ;-)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Madman177
Kajman karłowaty


Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 21
Wysłany: 2008-08-04, 12:19   

Zgodzę się z Tobą Ślepy że ów gadżet na końcu (sonar, sam nie wiem co to było), był nieco przesadzony, no ale co poradzić. ^^
 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2008-08-04, 15:18   

Puściłem sobie ów nowego Batka w piątek wieczorem i z nudów wyłączyłem po ok 40 minutach, tak mnie to 'genialne' widowisko zmęczyło. Fakt ten zrzucam na barki znacznego upojenia alkoholowego, po którym odechciewa mi się oglądania czegokolwiek, nie tylko Batmana walącego z kałacha :lol:
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2008-08-04, 17:02   

No po pijaku raczej nie warto tego filmu oglądać, bo co by o nim nie pisać to jest on raczej dosyc złożony fabularnie i wielowątkowy a i zadnego batmana strzelającego z kałacha w nim nie ma, przynajmniej nie głownego nietoperka bad assa ;-)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2008-09-07, 19:09   

"Ciemny rycerz" aka "Joker vs PG-13" to 8/10 ewentualnie 7/10.

A zamiast recenzji krótki montaż scen gdzie ludzie rozjeżdżani są przez autobusy:
http://pown.it/obj.php?ID=2068
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2008-09-07, 20:38   

obejrzałem dark knajta ze dwa dni temu drugi raz i ogólnie dużo mniej mi się filmik podobał niz przy pierwszym seansie. Wiedziałem czego się spodziewać i prysł gdzies czar pozorowanego realizmu a film wydał mi się jednak na maksa komiksowy i uproszczony, choć nadal oglądało się go dobrze i nie przynudzał pomimo raczej dość długiego czasu trwania. No i wielka szkoda, że Joker to jednak postać jakby wyjęta z innego obrazka - z jakiegoś bardziej poważnego, dorosłego filmu, a cała reszta to jednak taka pege trzynastkowa bajka dla troche starszego widza, gdzieś tak w wieku gimnazjalnym. Ocenka też poleciała sporo w dół i zatrzymała się gdzieś w granicach słabej siódemki, bo jednak sonary i rozwiązanie akcyjki na barkach to zbyt wielki uklon w stronę przyjaznego amerykańskiemu widzowi kina. No ale w końcu to blokbaster, który musiał zarobić kupe kasy...
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2008-09-07, 21:08   

Co tam sonar (pewnie producent żądał matriksowych efektów :-/ ), jak zobaczyłem tych dwóch chłopców strzelających na niby z palców do samochodu i batman go nagle wysadza w powietrze...

A realizm wiadomo, że umowny, Harwi Dęt ma sfajczone mięśni żuchwy a mówi wyraźniej nawet niż przed wypadkiem :lol:
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2008-12-10, 23:57   



THE BLACK KNIGHT - RETURNS trailer

Genialne! :lol:
 
 
 
Von Braun
Kajman karłowaty
Datki



Dołączył: 04 Gru 2008
Posty: 46
Wysłany: 2008-12-11, 15:39   

Najlepsze były Batmany
 
 
grzEGOrz
Krokodyl nilowy
Waszka G riprizents!!!



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 343
Wysłany: 2008-12-12, 14:18   

o, przypomniało mi się - zasnąłem na TDK :mrgreen:
_________________
fajduli fajduli faj...

"podtrzymuję kulturę więzienną, złodzieja nigdy nie okradnę i cudzej dziewuchy nie ruszę."

Waszka G21
 
 
Shark Attack 3: Megalodon 
Krokodyl różańcowy



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 892
Skąd: z morza
Wysłany: 2008-12-12, 15:01   

nie dziwie sie ;]

ten blak knight to serio?
_________________
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2008-12-12, 15:11   

Jak najbardziej serio, tak samo serio jak choćby to:



METAL MAN trailer

:lol:
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2012-08-03, 15:18   

Nie zakładam nowego tematu dla nowego Batmana bo nie warto.

Dark Knight Rises (2012) - 6/10 - najsłabsza z 3 części, świat dziwnieje, poziom filmów nolana spada a wszyscy twierdzą, że rośnie :-(

Nolan niestety mimo progresu od czasu dark knight i batman begins NADAL NIE WIE JAK KRĘCIĆ SCENY AKCJI :!: Spektakl coraz większy, coraz więcej scen zbiorowych a walki nakręcone tak że nie wiadomo kto kogo. Film trzyma się kupy tylko dzięki muzyce hansa, bez niej by się rozpadł. Ale nawet muzyki nie są w stanie użyć dobrze, scena gdzie morgan freeman biegnie przez pustą halę z prędkością lodowca a muzyka napierdala jakby stado słoni atakowało :!: Są oczywiście też pozytywy nolan tak jak obecnie chyba tylko abrams i cameron wie jak zainteresowac przecietnego widza, nie chce mi się dalej pisać bo piwo się grzeje. :lol:


 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2012-08-03, 16:25   

Zapomniałeś dodać, że Bane 0/10 i epizod Williama Devane'a 10/10
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group