..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Ślepnąc od Świateł - Krzysztof Skonieczny (2018)
Autor Wiadomość
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6612
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2018-11-08, 03:13   Ślepnąc od Świateł - Krzysztof Skonieczny (2018)

Panie i panowie. Pewnie przeczytaliście/usłyszeliście to już od ludzi, to ja wam też powiem - 'Ślepnąc od Świateł' to mini serialowe arcydzieło.

Co sezon czekam na jakiś naprawdę dobry polski serial, co sezon tony reklam i plakatów i co sezon rozczarowanie. Podobnie miało być w tym roku. Rozreklamowana 'Pułapka', intrygujace fabułą 'Znaki', wracający do czasów PRL 'Rojst', czy w końcu 'Ślad' (bo Mariusz Jakus, innych argumentów nie mam na swoje myślenie, że to może będzie dobry serial) no i do tego 'international level' serial szpiegowski reklamowany w kinach 'Nielegalni' W tym wszystkim nawet nie zwróciłem uwagi, że coś takiego jak 'Ślepnąc od Świateł' ma powstać. Niby obejrzałem zwiastun bo mi gdzieś mignął, ale nie wykazałem nim większego zainteresowania. Zabrałem się za pozostałe wymienione seriale z następującym efektem:

'Rojst' - takie ło/10. Niby dość przyjemnie się ogląda, powrót do epoki fajny, ale końcówka pozostawia więcej niż niedosyt, z serialu zapowiadanego na coś poważnego robi się głupawka, scenariusz się rozjeżdża i generalnie wszystko się pierdoli. Całość pozostaje sympatycznym średniakiem i niczym więcej.

'Pułapka' - Średnio słabo. Leszek Lichota ciągnie serial do przodu swoją charyzmą, ale całość jest masakrycznie przewidywalna, pełna głupotek i z mega irytującą główną 'dziewczynką' ,której śmierci pragnąłem od pierwszego odcinka. Można raz obejrzeć, nie jest to skończone gówno, raczej kolejna produkcja by tvn jakich setki. Może jak ktoś się spuszcza każdą rolą Agaty Kuleszy to doceni bardziej. Ja nie należę do tego rodzaju onanistów.

'Ślad' - Tutaj w zasadzie nie ma o czym pisać. Serial wyprodukowany dla Polsatu przez firmę, która robi też 'Trudne Sprawy' i inne paradokumenty. Jakość właśnie taka sama. Scenariusze żenująco banalne, aktorzy drętwi jak diabli. Ani Mariusz Jakus ani Cezary Łukaszewicz nie mają tu nic do grania i snują się po ekranie. Całość niebezpiecznie przypomina realizacyjnie 'Falę Zbrodni' pod względem toporności realizacyjnej(a muza jest wielokrotnie totalnie kopiowana, z resztą ten sam kompozytor), tylko że brakuje tego co 'Falę' czyniło serialem absolutnie kultowym - skurwysyństwa, wulgarności, bezwzględności, brudu, fajnych aktorów no i przede wszystkim wartkiej akcji. Jako polskie csi wygląda to naprawdę śmiesznie i żałośnie.

'Znaki' - oglądałem cały sezon Ultravioletu, którym AXN udowodnił mi że nie chce umieć w seriale. 'Znaki' póki co ratują się tylko plenerami i fajnie zagraną i napisaną postacią zagraną przez Andrzeja Konopkę. Poza tym raczej bieda.

'Nielegalni' - tutaj miałem kandydata na porażkę bo z pierwszych dwóch odcinków niewiele zrozumiałem. Akcja mega chaotyczna, bohaterowie mówiący w każdym języku poza polskim(wiecie, international level) i zdjęcia w Turcji, Rosji i Polsce. Rozmach miał być duży i jest kiedy przychodzi do efektownych ujęć z powietrza, ale wszystko pryska kiedy pojawiają się sceny tzw 'akcji'. Tak koszmarnie złych zdjęć i montażu przy strzelaninach i walce wręcz nie widziałem w zagranicznej produkcji nigdy, więc nie udało się tu w żadnym stopniu uciec od naszych krajowych kompleksów pod tym względem. Na szczęście po 3 odcinkach zdecydowali się żeby z czystą akcją dać na wstrzymanie i dzięki temu mogłem jakoś połapać się w fabule. No i wreszcie zaczęli mówić więcej po polsku bo umówmy się - nasi aktorzy po angielsku po prostu nie umieją. Scena początkowa, z 5-7 postaci, wszystkie rozmawiają po angielsku i od razu, z miejsca wiadomo, która aktorka nie jest Polką. Po prostu zbyt doskonale mówi po angielsku. Wchodzę na imdb - no jasne, Szwedka. Szkoda, że starczyło im kasy na jedną zagraniczną aktorkę(nie licząc ruskich). Jak chcecie żeby bohaterowie mówili płynnie po angielsku to zatrudnijcie takich, którzy to robić potrafią.

No i w końcu dochodzimy do 'Ślepnąc od Świateł' - serialu po którym nie miałem większych oczekiwań i zostałem zmieciony z powierzchni ziemi. Podoba mi się w nim praktycznie wszystko. Poziom realizacyjny to poziom międzynarodowy, absolutnie nie możemy się go wstydzić ani pod względem zdjęć ani pod względem montażu ani pod względem grania ani pod względem fabuły ani o dziwo - pod względem efektów specjalnych(sekwencja tonącej Warszawy wygląda naprawdę dobrze). Całość to dość psychodeliczna jazda w stylu neo noir, obracająca się wokół półświatka warszawskiego. Główny bohater to bezpłciowy Kuba, który jest dilerem. Wydaje mu się, że jest mega sprytny i ogólnie, że konkretny z niego kozak. W miarę upływu czasu przekonujemy się coraz bardziej, że tak naprawdę Kuba jest skończonym kasztanem, który co i raz daje się robić jak dziecko i mimo, że jako główny bohater jest absolutnie marny, to oglądamy z zapartym tchem jakim jeszcze kawałkiem gówna rzucą w niego scenarzyści. Show kradnie Jan Frycz w ostatniej roli jakiej bym się po nim spodziewał. Jego 'Dario' to postać jaka nieczęsto trafia się w polskim kinie/serialu. Pozamiatał wszystko i wszystkich choć warto też wspomnieć, że Chabior, który znowu gra tę samą postać, gra ją jednak inaczej, jego recydywa jest tu niesamowicie namacalna, przerażająca. Po raz kolejny klasę pokazuje też Suszyński. Jeżeli jakaś postać jest słabsza i gorzej zagrana, to za chwilę wyskakuje ktoś kto pokazuję klasę za 3 jeśli nie za 5 i zaciera wszelkie wrażenie. W serialu tym nikt się z nikim nie pierdoli. Policja jest pokazana w taki sposób, że odechciewa się mieć zatargu z prawem.

Za dużo nie będę się rozpisywał, to po prostu trzeba zobaczyć i mam szczerą nadzieję, że serial ujrzy światło na dvd bo naprawdę chcę go sobie postawić na półce i często do niego wracać.

Nie podoba mi się jedynie apatyczny utwór muzyczny z czołówki, ale kumam, że pasuje do konwencji.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2018-11-09, 23:00   



Dodam tylko nieśmiało od siebie, że gdybym nie widział "Gliny", nowy serial HBO na luzaku dostałby tytuł najlepszego polskiego serialu ever.

Wszystko tu gra i buczy, a są momenty, kiedy ludzie z innych krajów powinni się schować do nory. Jeden - rola Frycza. To nie jest nawet rola, to jest hiper-rola, coś, co w zeszłym roku zrobił Vince Vaughn, a w tym roku nie udało się nikomu. To jest arcymistrzostwo świata, przy którym nawet najlepszy w karierze Więckiewicz blednie.

Realizacja w końcu też na światowym poziomie, wszystko tip-top nie w sensie, że nie mamy się czego wstydzić, ale w sensie takim, że uczcie się od nas, jak pokazać ograne filmowo miasto tak, jak do tej pory nikt tego nie zrobił.

Po trzecie - cały drugi i trzeci plan - szwagier Romek to postać, jakiej w polskim kinie jeszcze nie było. Kłaniam się w pas i proszę o więcej.

Skuchy są, ale zupełnie nie przeszkadzają, bo klimat i historia wciągają jak bagno. Tak właśnie powinno się to robić, zupełne przeciwieństwo ładnego formalnie "Rojsta", który jest w środku pusty i wyparowuje z głowy szybciej, niż wóda z bani dwudziestolatka;)

Od siebie dorzucę mega plusa dla Pazury - najpierw dobry występ u Pasika, teraz też rola, którą pokazuje, że jeszcze ma sporo do zaoferowania jeśli chodzi o nasze podwórko. Wystarczy dać konkretną postać do zagrania i są efekty.

Podsumowując - świetny, nieoczywisty, wciągający. Pan reżyser wyszedł z całości sztywniutko. "Yellowstone" nadal najlepszy w tym serialowym roku, ale "Ślepnąc od świateł" rozgościło się gdzieś wygodnie obok "Cobra Kai" i "The Expanse". Znakomita robota.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
popepug 
Gawial gangesowy



Dołączył: 11 Gru 2014
Posty: 169
Wysłany: 2018-11-15, 20:31   

nie przepadam za serialami a nawet ich unikam, jednak po przeczytaniu opinii Crittersa i Ślepego stwierdziłem czemu nie.

i zdecydowanie nie żałuje. Ślepnąc od świateł to absolutne mistrzostwo! serial na każdej płaszczyźnie mnie rozjebał.

Sin City przy Warszawie ukazanej przez Skoniecznego jest niczym pluszowy, różowy króliczek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group