..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Conan the Barbarian (2011)
Autor Wiadomość
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-03-26, 13:50   

Gieferg napisał/a:
Krótka piłka - lepszy Momoa w roli Conana, niż Arnie w futrzanych gatkach a la He-Man z pedalsko wydepilowanymi pachami i naoliwionym bicepsem jak w dwójce. W ogóle Arnie nigdy mi na Conana specjalnie nie pasował, bo w jego wydaniu Cymmeryjczyk wypada jak niedorozwój.

Raczej jak wielki przechuj, i to bez tych wszystkich pseudo-aktorskich sztuczek, którymi czaruje Momoa (typu malowane oczka i look z pode łba). Arnold ma naturalny autorytet, zahartowany wyraz twarzy, lata siermiężnych treningów za sobą, i wypada dużo wiarygodniej w roli typa, który w życiu poznał tylko niewolniczą harówe i zapach krwi na arenie, od jakiegoś tam latynoskiego modela ;-) Dwójka to akurat takie trochę campowe heroic fantasy w stylu komiksów z lat 70.; wyżej cenię jedynkę, która nawiązuje do mitologii celtyckiej i w której kostiumy Arnolda, skonsultowane ze specjalistami, są jak najdalsze od komiksowych stereotypów, w jakie poszli potem twórcy "Conana niszczyciela".





Jednak choć "Niszczyciela" oceniam oczko niżej od genialnego "Barbarzyńcy" (którego uważam po prostu za najlepszy film fantasy w historii kina), to i tak jest miliard razy lepszy od filmiku z Momoa, będącego zwyczajnie nieoglądalnym gównem.



Gieferg napisał/a:
Sam film też bardziej lubię od obu z Arnoldem (które tez niby lubie, ale bez przesady). W sumie jakby nie muzyka Poledourisa to nie wiem czy bym zbyt często do starych Conanów wracał, bo akurat pod tym względem biją nowego na głowę. Ale tylko pod tym.

Bez jaj, nowego "Conana" nawet słabiutka "Czerwona Sonia" bije, i to praktycznie pod każdym względem (zdjęcia, muzyka, klarowność opowiadania), a co dopiero naładowany wzorcową przygodową akcją "Niszczyciel" czy przepiękny epicki "Barbarzyńca". Nawet nie ma co porównywać bo dziełko Niespela to produkt na poziomie MTV i "Transformersów", z prawdziwym kinem nie mający wiele wspólnego.

BTW ilekroć oglądam początkową walkę na kije w "Rambo III" to tak sobie myślę, że najidealniejszym Conanem byłby chyba Slaj. No ale to takie gdybanie, już się raczej nie dowiemy na ile uzasadnione ;-)
 
 
Gieferg
Aligator amerykański



Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 113
Wysłany: 2013-03-26, 14:41   

Cytat:

Raczej jak wielki przechuj, (...) Arnold ma naturalny autorytet, zahartowany wyraz twarzy, lata siermiężnych treningów za sobą, i wypada dużo wiarygodniej w roli typa, który w życiu poznał tylko niewolniczą harówe i zapach krwi na arenie


Sorry, I'm not impressed.

Cytat:

Jednak choć "Niszczyciela" oceniam oczko niżej od genialnego "Barbarzyńcy" (którego uważam po prostu za najlepszy film fantasy w historii kina),


Barbarzyńca z Arnoldem fajne zdjęcia, super muzykę i świetny klimat. Niestety potrafi teź niemiłosiernie przynudzać. A już Niszczyciel Conanowi z 2011 roku kurz z butów może zlizywać.

Cytat:

Bez jaj, nowego "Conana" nawet słabiutka "Czerwona Sonia" bije, i to praktycznie pod każdym względem (zdjęcia, muzyka, klarowność opowiadania),


Pitu pitu :P
_________________
He's dead. I showed him my thing... and it killed him!

ERA VHS FORUM
Ostatnio zmieniony przez Gieferg 2013-03-26, 14:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-03-26, 14:42   

Król Zombich napisał/a:
Jednak choć "Niszczyciela" oceniam oczko niżej od genialnego "Barbarzyńcy" (którego uważam po prostu za najlepszy film fantasy w historii kina), to i tak jest miliard razy lepszy od filmiku z Momoa, będącego zwyczajnie nieoglądalnym gównem.

Dokładnie. No i ma Dagotha od Rambaldiego:




Do tego super scenografie, fajny, przygodowy klimat i piękne matte paintingi:



Zrestą o czym my w ogóle rozmawiamy, jak sama karta tytułowa niszczy ten nowy MTV wypierd w mgnieniu oka:

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-03-26, 21:57   

"Niszczyciel" ma jeszcze jedną atrakcję, o której trudno zapomnieć ;-)

 
 
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios
Wysłany: 2013-03-29, 00:21   

Gieferg napisał/a:
A już Niszczyciel Conanowi z 2011 roku kurz z butów może zlizywać.


Zlizywać to Ty możesz spermę z fiuta męskiej dziwki w gejowskim burdelu.

Tak jak koledzy napisali. Nowy Conan to ścierwo, które wogóle ciężko jest nazwać filmem. To nieudolny mega długi teledysk z gejem w roli głównej, który wzrokiem 'zgwałconej kozy' próbuje nadrobić kultowość i pompę Arnolda. To porażka już nawet nie jako nowy Conan, ale ogólnie jako film. Wahania techniczne od ujęć rodem z filmów syfy Channel kręconych w Bułgarii/Rumunii do krajobrazów cgi, nieumiejętnie wkomponowanych w całość.

Gieferg napisał/a:
Sorry, I'm not impressed.


Right back at ya.
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Gieferg
Aligator amerykański



Dołączył: 23 Lut 2012
Posty: 113
Wysłany: 2013-03-29, 10:35   

Whatever you say :-P
Aż sobie chyba znowu obejrzę.
_________________
He's dead. I showed him my thing... and it killed him!

ERA VHS FORUM
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2013-03-29, 16:53   



:lol:
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2013-03-29, 17:17   

Od nowego conana to nawet Conan Bibliotekarz był lepszy.

 
 
Phineas
Aligator amerykański



Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 95
Wysłany: 2013-04-04, 09:51   

Gieferg napisał/a:
Krótka piłka - lepszy Momoa w roli Conana


Nikt w owym czasie nie pasował bardziej do roli Conana niż Arnold. Nikt - i wbij to sobie do głowy.
A Momoa nie nadaje się kompletnie do tego typu produkcji. Obsadzanie go w roli surowych, męskich twardzieli jest iście poronionym pomysłem. Tak jakbyś Pattisona obsadził w roli Rambo.
Rozumiem, że pedały też powinny mieć jakieś swoje filmy i swoich idoli. Ale jeśli już ktoś bierze się za gejowską wersję Conana dla metroseksualnych ciot to pownien uczciwie najpierw o tym uprzedzić na okładce, by nie zwieść koneserów dobrego kina. A tak ludzie idą niby na film fantazy, a otrzymują gejowskie ścierwo. Ja to kurwa widziałem raz i o raz za dużo! Są filmy, które się kocha, lubi, przechodzi się koło nich obojętnie... ale ten film zyczajnie się nienawidzi.
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 888
Wysłany: 2013-04-04, 14:22   

Phineas napisał/a:
Są filmy, które się kocha, lubi, przechodzi się koło nich obojętnie... ale ten film zyczajnie się nienawidzi.


W rzeczy samej, ale Gieferg chyba kocha filmy, których nienawidzi, albo zwyczajnie kocha nienawidzić, skoro niedawno w innym temacie napisał tak:

Gieferg napisał/a:
Skyfall nienawidzę, ale żeby go móc w pełni nienawidzić musiałem postawić na półce, od czasu do czasu obejrzeć i się w tej nienawiści utwierdzać


Więc jego opinia o nowym "Conanie" chyba nie odbiega od naszej, jest tylko bardziej przewrotna :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group