..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Slepy
2009-09-12, 00:53
Watchmen
Autor Wiadomość
grzEGOrz
Krokodyl nilowy
Waszka G riprizents!!!



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 343
Wysłany: 2009-03-07, 14:13   

Shark Attack 3: Megalodon napisał/a:
za kogo ty mnie masz?


przepraszam. :-D

Shark Attack 3: Megalodon napisał/a:
W ogole nie widzialem :)


that's the spirit, lad!
_________________
fajduli fajduli faj...

"podtrzymuję kulturę więzienną, złodzieja nigdy nie okradnę i cudzej dziewuchy nie ruszę."

Waszka G21
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-03-07, 16:18   

grzEGOrz napisał/a:
that's the spirit, lad!

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Król Zombich 
Krokodyl różańcowy


Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 890
Wysłany: 2009-03-07, 17:03   

Slepy napisał/a:
Mogło, patrz ciulstwo pszenno buraczane zatytułowane "The League of Extraordinary Gentlemen" ;-)

Ściślej: przy w miarę pokornym podejściu do materiału źródłowego jakim jest komiks Moore'a ;) Szkoda że wycofał nazwisko z czołówki bo jak z którejś ze swoich ekranizacji mógłby być choćby częściowo zadowolony to właśnie z tej.
 
 
grzEGOrz
Krokodyl nilowy
Waszka G riprizents!!!



Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 343
Wysłany: 2009-03-08, 01:24   

Król Zombich napisał/a:
bo jak z którejś ze swoich ekranizacji mógłby być choćby częściowo zadowolony to właśnie z tej.


ej, no V jakoś koszmarne nie było z tego co pamiętam.
_________________
fajduli fajduli faj...

"podtrzymuję kulturę więzienną, złodzieja nigdy nie okradnę i cudzej dziewuchy nie ruszę."

Waszka G21
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-03-08, 18:06   

Byłem, widziałem i oznajmiam - film nie ssie :-) Spoko filmik, fajnie sie ogląda, długi jest w ciul ale raczej zbytnio nie nudzi, fajne piosenki spoko wplecione w scenki różne, aktory też ok, w sumie jedyna rzecz do której miałbym jakies zastrzeżenia to sceny akcji, które wyszły słabo. Wszystko inne dobre, aczkolwiek wybitności w zadnym aspekcie tez nie uswiadczylem. Jak pisałem komiksu nie czytałem, ale film raczej nie jest jakoś wybitnie zagmatwany jak niektórzy na różnych forumach wypisują twierdząc, że ludzie nie znajace papierowego oryginału moga sie w akcyjce nie połapać i filmu nie zrozumieć - bzdura, bo nic mega niezrozumiałego w filmiku Snajdera nie ma, a ze jest troche retrospekcji pokazujacych bakgrałnd i historie poszczególnych bohaterów? Ja w każdym bądź razie jakoś specjalnie problemów ze zrozumieniem historyjki pokazanej na ekranie problemów nie miałem, ale to moze dlatego, ze jestem wybitnie mądry :lol: Ssie troche slo-mo, na szczęście nie ma go za dużo, ale film bez tych zwolnien akcyjki byłby sporo lepszy, no ale takie to juz czasy, ze tak się sceny z akcyjką kręci w większosci filmów obecnie, tym bardziej tych komiksowych. Ale jak mówię, nie jest tego dużo, sporo więcej jest scenek nakręconych po bozemu, bez różnych dziwnych bajerów. Bohaterowie fakują aż mio posłuchać, jest trochę mało hollywoodzkich patentów takich jak gwałt czy zabicie ciężarnej wietnamki, no ale to fani komiksu pewnie wiedzą. Zakończenie tez dosyć przewrotne i ciekawe, nie wiem jak sie ma do pierwowzoru bo tego jak mówiłem nie znam a tam ponoć jakis kalmar z kosmosu był, ale jakoś ja sobie go tutaj nie wyobrażam w żadnej postaci - no nic, ogólnie zakończenie oceniam pozytywnie takie jakie jest. Film na pewno lepszy niż batmany Nolana czy inne komiksowe filmiki z ostatnich lat, może tylko lekko ustępujący "Sin City", ale ręki sobie uciąc nie dam, bo tamten film widzialem sporo czasu temu. Ogólnie obejrzeć na pewno warto, ssania CGI pindola nie uswiadczyłem :-)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-03-10, 20:49   

A i kurna przypomniało mnie sie, ze miałem zagryche z jedna rzeczą we filmiku Snajdera i prosiłbym o fanów komiksu o małe wyjaśnienie, jeśli łaska ofkoz :-) - otóż, pod koniec filmu Veidt aka Ozymandias ma u swojego boku dosyć smiesznego niebieskiego CGI tygrysa z wielkimi uszami - skąd on sie kurna wziął jeśli mogę spytać? Ja wiem oczywiście, że w wersji mega unrated extended director's cut na DVD nam (tym nie znającym kolorowego pierwowzoru z obrazkami) to zostanie wyjasnione, ale z filmu w takiej postaci w jakiej śmiga on w kinach nijak to niestety nie wynika - skąd się wziął ten dziwny komputerowy zwierz i po co?
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2009-03-10, 21:12   

To jest genetycznie zmutantowany ryś, a genetyczne mutantowanie było możliwe dzięki technologiom opracowanym przez Pana Manhattana, które to Veidt do tego właśnie wykorzystał.

Do dzisiaj niewyjaśnione zostało czy nazwa Bubastis odnosi się wyłącznie do mitologii egipskiej, czy też stanowi skrót od Boob-ass-tits.
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-03-10, 21:20   

Aha, ale w sumie to dziwne jak to niby ryś ma być, bo to ni chuja do rysia nie podobne było, a do tygrysa owszem. W komiksie też tak ten Boobasstits wyglądał? :-)

_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mapinguari 
Krokodyl różańcowy
Pan Ninja



Wiek: 36
Dołączył: 22 Lis 2007
Posty: 1320
Wysłany: 2009-03-10, 21:56   

No to sobie zobacz tutaj. http://watchmen.wikia.com/wiki/Bubastis

Jest to ryś jak w pysk strzelił, przecież ma szpiczaste uszy, a tygrys nie.
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-03-10, 22:02   

No w komiksie może i jest ryś, ale w filmie Snajdera to jest tygrys z długimi uszami - nie dość, że ma paski jak tygrys (a rysie sa cętkowane a nie w paski), to jeszcze ryj ma jak tygrys - krotko - to jest niebieski CGI tygrys :-)
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-09-12, 00:57   

Każdy kolejny seans to punkcik w górę dla filmu Snydera. Nie wiem o co chodzi, ale za każdym kolejnym razem lepiej mi sie to oglada - na dzień dzisiejszy daje mocną ósemkę a nawet taką prawie dziewiątkę z dopiskiem - lepszego filmu o superbohaterach nie było i nie będzie. "Watchmen" to swego rodzaju opus magnum kina superbohaterskiego...
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mesjasz 
Krokodyl różańcowy
better than Jesus



Wiek: 36
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 2353
Skąd: Cywilizacja Śmierci
Wysłany: 2009-09-12, 01:00   

ja szykuje sie do drugiego seansu niedlugo. kolo Batmanow Burtona, to tak, Watchmeny chyba najlepszym filmem superbohaterskim. choc do oryginalu nadal mu daleko. jeszcze musze sobie przyczaic dir cuta. byl wydany w canadzie dircut 2BR w metalowym, niestety nie wiedzialem i teraz syf chodzi na ebayu za 50-60$. chyba bede na to polowal.
_________________
LOVE EARTH - HATE PEOPLE
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-09-12, 01:18   

Dir cuta widziałem - kilka scen w sumie nic nie wnoszących do fabuły poza brutalnością i innymi. Wg mnie o pół punktu lepsze, bo pełniejsze, ale kinówka też świetna. Nie znam komiksu i ogólnie dobrze, bo oceniam sam film, a ten daje rade mega dobrze.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Mesjasz 
Krokodyl różańcowy
better than Jesus



Wiek: 36
Dołączył: 17 Sie 2009
Posty: 2353
Skąd: Cywilizacja Śmierci
Wysłany: 2009-09-12, 01:32   

to naprawde dobrze oceniasz. bo duzo ludzi ktorzy go nie znali oceniali bardzo slabo. kolo ode mnie z roboty nawet mowil ze wyszedl pol godziny przed koncem bo nie wiedzial o co chodzi :lol: wiekszosc opinii jest taka ze: malo akcji, za duzo dialogow, nie wiadomo o co cho. no ale jak sie przychodzi na ten film majac nadzieje na Transformersy czy inny action crap pg13 to wiadomo ze mozna sie zawiesc. ale tak to dalny maja wiec nie trzeba sie nimi przejmowac. rozumny czlowiek wszystko zrozumie raczej w nim. no to sie zabierz za komiks teraz bo dzielo jedno z najwiekszych!

ogladales dodatki? fajne?
_________________
LOVE EARTH - HATE PEOPLE
 
 
Slepy 
Redaktor



Wiek: 34
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 4039
Wysłany: 2009-09-12, 01:49   

Na 1 płytce jest 16 minutowy filmik rozkminiający jakieś fizyczne zagadnienie kontra filmik kinowy. Siedzi taki okularkowy gik i rozkminia, co się zdarzyć mogło a co nie, nawet fajnie tłumaczy i inne. Z drugiej płytki widziałem tylko pierwszy doku, ponad 20 min gadek, o genezach komiksu, potem ze 2 minuty o ekranizacji. Ogólnie prawie 30 min (może więcej, nie pamiętam bo mega spiący byłem) o komiksie i genezie filmu.

Krótkie może i tak, ale na pewno ciekawe. Tak bym te bonusy, które dotąd widziałem określił.
_________________
That's some bad hat Harry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group