..::Forum Animal Attack::.. Strona Główna
Animal Attack  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Hunted
Autor Wiadomość
Critters 
Administrator
I know this style. It's my style!



Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 6616
Skąd: Universal Studios

Wysłany: 2013-01-08, 23:22   Hunted

Jak nie lubie seriali, tak na ten czekałem jak pojebany. Wiadomo - każdy film z Melissą George łyknę jak młody pelikan a jeżeli dodatkowo jest to tematyka, którą wkładam w kategorię 'mój mokry sen', to oczekiwania są jeszcze większe. Albo będzie 10/10 i arcydzieło albo będzie przypał.

Fabuła przedstawia się tak:

Sam Hunter(Melissa George) pracuje dla prywatnej firmy szpiegowskiej. Tuż po wykonaniu misji w Maroku, Sam podczas oczekiwania na ukochanego w zadupiastej kafejce, wpada w zasadzkę i zostaje ciężko ranna, zostawiona na pewną śmierć. Uznana za zaginioną/martwą, rok później powraca jakby nigdy nic do swojej firmy. Jako, że jest ogólnie zajebista, że ja pierdolę i chuj(tzn oni określają to mianem 'best operative', ale ja wiem swoje!), zostaje przyjęta na powrót do pracy. Wykonanie misji, którą 'Byzantium'(owa prywatna firma, dla której pracuje) przeplata się z prywatnym śledztwem, kto sprzedał Sam, kto chciał ją zabić?. Plan jest prosty i zajebisty 10/10 niczym w 'Expendables 2', czyli 'Track them, find them, kill them'.

Krótko mówiąc - najlepszy serial jaki w życiu widziałem. Najpiękniejsze arcydzieło jakie spotkałem i najwspanialszy czas jaki przeżyłem jebiąc z torrentów co tydzień odcinek aby być na bieżąco. Potem pre-order na dvd, i trzykrotne obejrzenie serialu z tegoż właśnie nośnika.

'Hunted' ma 8 odcinków, planowano drugą serię będącą bezpośrednią kontynuacją pierwszej, ale jak przystało na niepoprawny i genialny serial, BBC(współtwórca i finansista) zadecydował dać mu 'kata' już w połowie sezonu. Wyniki oglądalności kolejnych odcinków spadały na łeb na szyję, w pewnym momencie więcej odbiorców wśród brytyjskiej widowni miał nawet program dokumentalny o pociągach.

Reakcja BBC była, więc niespotykana i natychmiastowa - 'wypierdalać mnie z tym'

Twórcą i pomysłodawcą serialu jest niejaki Frank Spotnitz - koleś od 'X-Files'. Nie znam żadnych innych tworów ów człowieka(włącznie z X-Files), ale od dziś jest dla mnie synonimem zajebistości.

W USA serial zaczęto wyświetlać miesiąc później na kanale Cinemax, który jest współproducentem. Wyniki oglądalności różne, ale dupy nie urywały. Mimo wszystko HBO, które jest właścicielem Cinemax, chce aby powstala nowa seria. Zawirowania prawne nie pozwalają na bezpośrednią kontynuację, więc mówi się o nowej serii, której jedynym punktem stycznym z oryginałem będzie postać Sam Hunter, którą ponownie miałaby grać Melissa George. Czy i co z tego wyjdzie, zobaczymy pewnie pod koniec tego roku. JA trzymam kciuki i do tego czasu, pewnie jeszcze z kilkanaście razy obejrzę cały pierwszy sezon.

Troche refleksji na temat samego szoł. Fabularnie jest to niby kino zemsty, choć nie do końca. Tajemnica goni tajemnicę(nie wszystkie zostają wyjaśnione), ale jazda bez trzymanki jest na najwyższym poziomie. Głupie ludzie narzekają, że niezbyt to wszystko realistyczne - kij im w dupę. 'Hunted' to serial o bardzo realistycznej tematyce, z realistycznymi bohaterami, choć oczywiście nie brakuje tu mniej i bardziej naciąganych sytuacji. Jak ktoś oczekuje dokumentu o pracy szpiega do wynajęcia, to srogo się zawiedzie, czyli krótko mówiąc - kij mu w dupę.

Aktorstwo jest znakomite, większość ludzi widziałem na ekranie po raz pierwszy i nigdy nie byłem tak pozytywnie rozjebany. Postaci są zajebiście rozpisane, serial został tak chłodno przyjęty bo tak naprawdę - tu nie ma dobrych ludzi. Sam - główna bohaterka, tak jak wszyscy agenci 'Byzantium' zarabia na życie kłamiąc i zabijając. Niby straciła w zasadzce dziecko(kulka w brzuch) i zostawiono ją na śmierć, ale przez cały serial jest tak zimna i bezwzględna, że przeciętny pożeracz serialu, nie jest w stanie się z nią identyfikować. Jej koledzy z pracy to banda cynicznych skurwysynów a jej były bojfrend kręci na lewo i prawo.

Mnie historia wciągnęła bez reszty. Jest brutalnie, jest bezwzględnie, ale w pełni na poważnie. 8 odcinków mija jak z bicza strzelił. W sumie podoba mi się w tym serialu wszystko. Główny Bad Gaj grany jest po mistrzowsku przez niejakiego Patricka Malahide, szef Byzantium przez równie genialnego Stephena Dillane. Serial zacząłem oglądać z myślą o Pani George, której rola i postać oczywiście 10/10, ale w miarę upływu odcinków przekonywałem się, że moim bohaterem może być tylko i wyłącznie ten pan http://www.imdb.com/name/nm0063947/ Bingham, szef ochrony i prawa ręka Malahide pozamiatał totalnie. Wybitny aktor, wyciągnął z drugoplanowej postaci pozbawionej jakiegokolwiek backstory więcej niż się dało. W moich oczach zmiótł nawet Melissę, którą uwielbiam. Mam nadzieję, że dożyję czasu, gdy przyjdzie mi pracować z tym wspaniałym aktorem.

Generalnie rzecz biorąc - polecam z całego serca. Na zachętę(albo i nie) - trailer:

http://www.youtube.com/watch?v=OmiymimBm-8
_________________
'Jestem pułkownik Hogan. Będziecie się do mnie zwracać Panie pułkowniku, nie inaczej!'
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group