To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
..::Forum Animal Attack::..

Sci-Fi / Fantasy - Blade Runner 2049 - Denis Villeneuve - 2017

Przemo - 2017-10-29, 13:07
Temat postu: Blade Runner 2049 - Denis Villeneuve - 2017
Na prawdę zajebisty film. Ujęcia panoramiczne, przestrzenie budynków i cały mroczny futuryzm bomba, tego właśnie w kinie nie było od wieków. Bohaterowie jak najbardziej fajnie wykreowani, "Fanatyk" Gosling dobry, kiedy trzeba umie przypierdolić, brakuje mu tylko postury Arnolda. W swoim poszukiwaniu człowieczeństwa i osamotnieniu nawet idzie się z nim identyfikować. Jared Leto ma mega rolę i w sumie kradnie szoł najbadziej, oczywiście wizjonerskie przemówienia ma opanowane, czuje się bogiem i robi co chce. Sylvia Hoeks, jego kobieta termitator sieje straszny gnój, obowiązkowo zna kickboxing i chyba wzorowała się na Robercie Patricku z czasów T-1000. Ana de Armas robi nieziemską robotę samą obecnością. Było nie było film trwa 2,44 h, więc są sceny które siłą rzeczy można wyjebać i nic by się nie stało. Nie ma tego jednak przesadnie dużo i w miarę jak coraz bardziej robi się z tego thriller ciągle jest na czym oko zawiesić. Poszedłbym jeszcze raz do kina, wizualnie miazga.
eNeR - 2017-10-31, 12:29

Mam podobne odczucia. Przed seansem odświeżyłem sobie pierwszego Blade Runnera i o ile uważam, że oryginał pozostaje niedościgniony (mimo 35 lat od premiery!), to 2049 nie przynosi wstydu. Kawał porządnego kina, zrobionego na poważnie, a nie żeby gimbaza miała przy czym rechotać do popcornu.
Miałem obawy co do Goslinga, na szczęście niepotrzebnie. Leto mnie jakoś nie przekonał, ale sucz Hoeks powoduje, że ma się ochotę na wymianę kopów z nią (i ewentualnie inne wspólne czynności :lol: ale de Armas na tym polu wygrywa).
Trochę szkoda, że rola Dave'a Bautisty nie była nieco większa, z kolei w kwestii cameo dużo więcej frajdy mi zrobił Edward James Olmos niż Harrison Ford i bardzo żałuję, że tak krótko zagościł na ekranie.
Mam mieszane uczucia odnośnie muzyki - niby pasuje i współgra z tym, co widzimy na ekranie, ale jednak to nie Vangelis, który zrobił genialną robotę w cz.1 i bez jego tła obraz wiele by stracił.
Nie czepiałbym się natomiast ilości muzyki - niektóre sceny, w których jedynym słyszalnym tłem był dźwięk otoczenia, były jak najbardziej kompletne, potęgowało to ponury klimat.
Ogólnie BR2049 to sequel udany, chciałoby się rzec - jeśli robić sequele, to właśnie tak. Jak rzucą DVD, znów urządzę sobie seans double feature...prawdziwa uczta.

Przemo - 2017-10-31, 22:08

Mi sie sciezka dzwiekowa cholernie podobala. Ambient i power electronics, poteznie budowala klimat. Boje sie za jak kiedys wlacze dvd to juz nigdy nie bedzie tego co w kinie, nigdy juz nie poczuje tego postapokaliptycznego wyziewu, co w kinowym metrazu.
eNeR - 2017-11-03, 09:10

Można posłuchać na YouTube (póki nie usuną): https://www.youtube.com/watch?v=a_FAF_v87Qw


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group