To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
..::Forum Animal Attack::..

Kryptozoologia - Territorial - Matthew Holmes

Przemo - 2013-05-23, 02:14

Critters napisał/a:
Serio nie kumam jak możesz tego nie rozumieć bo napisałem wybitnie wyraźnie, że wolę laski od zbiegów i wcale nie 'gwałcone po drodze' jak to ująłeś bo żadna gwałcona być nie musi. Także jednak Ty upadłeś na głowę bo więzień wcale nie równa się redneck a laski muszą być i to właśnie w głównych rolach a nie jako jakiś 'zaruchacz' na jedną, czy dwie sceny po drodze, jak to Ty byłeś łaskaw zasugerować. Natomiast, gdy czytam, że główni bohaterowie to zbiegowie z pierdla to ja tam widzę proporcję 5 typa i żadnej laski w głównej roli co jak już podkreśliłem mnie się niezbyt podoba, czego w tym wszystkim jeszcze nie rozumiesz?

Ależ bardzo dobrze rozumiem to, że wolisz laski od zbiegów, przecież sam o tym pisałem i tego mi akurat nie musisz wyjaśniać :) Ja po prostu nie lubię widzieć fabuły w takich czarnych barwach jak Ty (a czy domniemany upadek na głowę miał z tym coś wspólnego tego nie wiem i już nie dociekam :lol: ) i czytając o zbiegach spierdalających przed potworem chciałbym widzieć kino na jakimś dobrym (oby jak najwyższym) poziomie. A najlepszy poziom jaki może być to zredneczali zbiegowie gwizdający "Pada śnieg", wiemy to obaj ;-)

Critters napisał/a:
Ty mi tu z 'Hard Way' nie wyskakuj bo to jest kino wybitnie męskie, testosteron jak skurwysyn i jedynym i wyłącznym celem tego filmu(i podobnych) jest rozpierdol!

No kurwa, niech każdy film taki będzie :) Jak ma szaleć na ekranie potwór to też musi być rozpierdol. Goście chcą się inspirować Predatorem to niech robią kino z jajami. Predator to też jest film totalnej pompy, jedyna dupa jaka tam gra jest przez większą część seansu niewolnicą murzyna :lol:
Critters napisał/a:
W 'Born Killerze' są dupy, jedna jest nawet w jednej z głównych ról i wywiera bardzo istotny impakt na fabułę i poczynania głównych bohaterów.

Ta zgwałcona i zajebana? Właśnie m.in. dlatego Born Killer rządzi w ryj :lol:
Critters napisał/a:
Twierdzę natomiast, że nie ma dobrych monster movies bez dobrych/wartościowych dup bo to fakt ogólnie pojęty

Zawsze coś można udoskonalić :)
Critters napisał/a:
Ta, tylko, że faceci w rolach głownych nie oznaczają kozaków.

Oczywiście, dlatego ja od początku piszę tylko tyle, że kozacy zrobiliby najlepszą robotę, przecież też nie chcę tam zobaczyć spedalonych twarzy jak w nowym Iwyl Ded, bo mnie krew zaleje.
Critters napisał/a:
'Born Killer' - żeś sobie kurwa przykład znalazł. O ile chcesz się założyć, że każdy z bohaterów 'Teritorial' nawet nie zbliży się poziomem kozaczenia do tego co masz w BK, czy HW?

Jeszcze mi do głowy przychodzi Fear z Frankiem - no kurwa, nic nie poradzę na to, że to są filmy z fabułą o gościach spierdalających z paki, jak myślę o dobrych filmach z gatunku to przychodzą mi do głowy właśnie te. Pewnie, że pod Teda i Franka się 'podjechać' nikomu w życiu nie uda, ale to są najodpowiedniejsze wzorce ;-)

Ale jak wolisz mimo wszystko dupy w rolach głównych, to okej, Twoja strata ;-)

Slepy - 2013-05-23, 03:26

Critters napisał/a:
A jak tam 'Wolf Town'?

Obejrzałem zwiastun i jakieś pierwsze 10 minut - ogólnie tanichą wali w ryj, cyfra jak u wujka Władka na weselu i granie na poziomie studentów filmówki kręcących swój pierwszy zaliczeniowy krótki metraż :lol: Pewnie prędko do tego nie wrócę, może jak będzie strona to zmęczę całość i cos więcej napiszę, na razie się raczej zraziłem :)

Wracając do tematu - mnie tam cieszy brak cycatych dup, bo "Territorial to ma być film poważny, w westernowym klimacie a wiadomo, ze wtedy dupy to przy garach siedziały i czekały na swoich menów, aż ci wrócą do domu albo cus. Tu mamy jakichś poszukiwaczy złota, koniokradów i innych, dupy nie są do niczego potrzebne, tak samo jak w "Van Diemen's Land" choćby. Starczy paru brzydali z zarośnietymi ryjami, jedna dupa zakladniczka i potwór - wszystko jest tutaj jak najbardziej na swoim miejscu :)

Slepy - 2013-05-23, 13:31

Typ na forum KMFu napisał:

military napisał/a:
Nagrzaliście się na Territoriala, a niedługo nagrzejecie się jeszcze bardziej. Skontaktowałem się z Matthew Holmesem i poprosiłem o wywiad - i go dostałem. Reżyser okazał się fajnym, przystępnym i bardzo chętnym do współpracy filmowym maniakiem, a z jego szczegółowych, rozbudowanych odpowiedzi wynika, że jest fanem klasycznej epy. Zresztą zobaczycie sami już wkrótce - tylko na KMF.

W poniedziałek ponoć mają wrzucić ten wywiad na stronę ;)

Critters - 2013-05-23, 16:03

:lol: :lol: :lol: :lol:

Już wolę sam do typa napisać niż czytać wywiad robiony przez ludzi, którzy jarają się filmami Nicolasa Cage'a i artystycznymi pierdami :lol:

Slepy napisał/a:
tak samo jak w "Van Diemen's Land" choćby.


Tego nie oglądałem, poza tym, to nie horror. Wiadomo, każdy lubi co innego. Ja osobiście wiksy z więźniami spierdalającymi z konwoju nie lubię i zazwyczaj tego typu kino mi nie podchodzi, ale wierzę, że będzie dobrze, choć wolałbym już grupę nastolatków ;) Wiadomo, że dobry reżyser i z mega schematycznej grupy wyciśnie co się da - patrz Greg w 'Rogue' :-)

Slepy - 2013-05-23, 16:21

Critters napisał/a:
Już wolę sam do typa napisać

To pisz, chetnie przeczytam co tam ciekawego ma do powiedzenia na rózne tematy, moznaby tez coś na stronę wrzucić jak juz będzie ;)

Btw - na fb Holmes troche popisał odnosnie filmu:

Cytat:
No digital creature whatsoever! All old school techniques! But it won't be nonsense - this film will have dignity... and chills galore!

(...) there is an Aboriginal Black Tracker and he's already been cast! Stay tuned for casting announcements soon! And there's more than just one Aboriginal character in the film..

(...) there will be no CGI, no superhero bullshit, no over-the-top stunts, no unrealistic action scenes - this will be one of the most gritty, dirty, freaky, realistic and serious monster movie you have seen in years! Think 'Aliens' meets 'The Proposition'!!!!

PS - loving our Polish fanbase!!!

Z tego co wyczytałem w necie, to Holmes ma tez spore doświadczenie w tworzeniu poklatkowch efektów i modeli.

Cytat:
Stop Motion Animator
Anifex Pty Ltd


January 1997 – August 2011 (14 years 8 months)

I have worked as a Lead Animator at Anifex for over 8 years, working on multiple TVCs and short films, and still freelance as a Stop Motion Animator. I also am involved in character design, sculpture, mould making and set building.
Animator
Anifex Pty Ltd


1997 – 2010 (13 years)

Stop Motion Animation

Wyczaiłem tez wczesny dizajn potwora autorstwa Duranda Griega, wrzucony przez niego na vimeo 2 lata temu (z tego co pisali na fb, proces projektowania Bunyipa trwał 3 lata) -



http://vimeo.com/13564464

No nic, nakrecam sie na ten film coraz bardziej :lol:

Critters - 2013-05-23, 19:09

Slepy napisał/a:
To pisz, chetnie przeczytam co tam ciekawego ma do powiedzenia na rózne tematy, moznaby tez coś na stronę wrzucić jak juz będzie ;)


Nie chce mi się i nie mam czasu. Nie jara mnie ten film aż tak specjalnie. Fajnie, że będzie mm z tradycyjnymi efektami i to australijski i że Greg ma w tym udział, ale fabularnie mi średnio pasuje a najbardziej właśnie przeszkadzają mi te całe kosmiczne wiksy.
Slepy napisał/a:
Think 'Aliens' meets 'The Proposition'!!!!


Bo tego typu klimaty mnie kompletnie nie jarają, Predatora też traktuję jako kino akcji a nie monster movie pełnym ryjem.

No i nader wszystko zdołowałeś mnie tym 'Crawlspace' - czyli jednak nie wszystko, czego Greg się dotknie, zamienia sie w złoto.

Slepy - 2013-05-24, 03:36

Critters napisał/a:
najbardziej właśnie przeszkadzają mi te całe kosmiczne wiksy

Jakie znowu kosmiczne wiksy? Toć żadnych kosmicznych wiks nie będzie, będzie kryptyda albo całe stado, zadnych uf czy innego badziewia z kosmosu nie bedzie. Aktor, do wywiadu z którym wrzucałem linke wspomniał tylko, ze nie jest to "film z rekinem czy krokodylem, ani z kosmitami, tylko coś pomiędzy", bo ta konkretna kryptyda jakby nie patrzeć funkcjonuje bardziej w sferze wierzeń Aborygenów niż wystepuje w rzeczywistości ;)

Critters napisał/a:
Bo tego typu klimaty mnie kompletnie nie jarają, Predatora też traktuję jako kino akcji a nie monster movie pełnym ryjem.

Tu wydaje mi się, ze chodzi bardziej o sam fakt, że będzie grupa ludzi kontra potwór/potwory, aniżeli o to, ze film będzie w klimatach "Aliens". Z tego co można wyczytać, wyłania się obraz właśnie czegoś "w tym stylu", a nie klimaty, których nie lubisz ;) Bedzie westernowy klimat, bo akcja dzieje się w połowie XIX wieku, no i ludzie będa się strzelac z potworami, tyle, ze bazując na dostępnym materiale "strzelniczym" można się domyślic, ze jakichś mega akcyjek z tym zwiazanych nie bedzie, no bo jakie uzbrojenie może mieć banda obszczymurów z australijskiego outbacku? Pewnie jakieś pistolety, noże, może jakiś dynamit i to raczej wszystko.

Do tego rezyser pisze, ze nie będzie żadnych przesadzonych, głupkowatych akcji, ma być brudno i realistycznie, czyli tak jak lubię :)

Critters napisał/a:
No i nader wszystko zdołowałeś mnie tym 'Crawlspace' - czyli jednak nie wszystko, czego Greg się dotknie, zamienia sie w złoto.

Tutaj bardziej zawiodła fabula, ktora mnie kompletnie nie zaciekawiła - jak pisalem na fb, nie jaraja mnie klimaty typu "naszprycowaliśmy paru więźniów, przez co mają zwidy i im odpierdala", tym bardziej, że nastawiałem sie na coś pokroju "The Descent" w wojskowej bazie. Miały być potwory i inne genetyczne mutanty, a był typ w kostiumie goryla i duzo gupiego pierdolenia. Mimo wszystko całosci nie obejrzałem, moze w drugie połowie film nabiera tempa i coś zaczyna się dziać, nie wiem. Pewnie jeszcze kiedyś do niego wróce i ogarnę w całości.

Tutaj z kolei wszystko mnie osobiscie gra i buczy, jest to, co w kinie lubie, do tego podoba mi się podejście rezysera który mówi, ze to bedzie prawdziwa perelka jesli chodzi o podgatunek. Wiadomo, chwali fim żeby więcej ludzi się zainteresowało, ale nie po to zebrali taką mocną ekipę, zeby odpierdolić kaszanę, której nie będzie się dało ogladać. Taką mam przynajmniej nadzieję:)

Ps. widze, ze filmik z dizajnem potwora usuneli, czyli jednak tak pewnie bedzie ten cały Bunyip wygladał ;)

Critters - 2013-05-24, 03:57

Slepy napisał/a:
Jakie znowu kosmiczne wiksy? Toć żadnych kosmicznych wiks nie będzie, będzie kryptyda albo całe stado, zadnych uf czy innego badziewia z kosmosu nie bedzie


No tak zrozumiałem po kilku postach i bodaj jednej z wypowiedzi, że to będzie jednak potworek pochodzenia poza ziemskiego. Tymbardziej, że typ mówi, że będzie film w stylu 'Aliens' i 'Predatora', no to jak słyszę coś takiego, to pierwsze co mi do łba przychodzi, to stwór/stwory z kosmosu. Jeżeli tak nie będzie to tylko lepiej.

Slepy napisał/a:
Tu wydaje mi się, ze chodzi bardziej o sam fakt, że będzie grupa ludzi kontra potwór/potwory, aniżeli o to, ze film będzie w klimatach "Aliens".


To można by jednak znaleźć inne filmy a nie takie, które przywołują w pierwszej kolejności skojarzenia z potworem z kosmosu a nie grupką ludzi, która z nim walczy. Tymbardziej, że ani w 'Predatorze' ani w 'Aliens' nie ma żadnych więźniów/zbiegów, więc odniosłem wrażenie, że o potwora właśnie chodzi ;)

Slepy napisał/a:
Bedzie westernowy klimat, bo akcja dzieje się w połowie XIX wieku, no i ludzie będa się strzelac z potworami,


Rozumiem i właśnie trochę się tego mixu boję. W 'The Burrowers' moim zdaniem wspomniana mieszanka kompletnie dała dupy. Też niby był monster movie, też ciekawe potwory a ostatecznie wyszła nuda bo zrobili proporcje 5% horroru i 95% westernu, dlatego też boję się żeby tutaj nie przekombinowali i żeby ten wątek międzyludzki nie zajął zbyt wiele miejsca, tymbardziej, że reżyser mówi, że będzie 'kino bardzo na serio'. Mam nadzieję, że nie ma zbyt dużych ambicji bo przez to film może ucierpieć.

Slepy napisał/a:
Tutaj z kolei wszystko mnie osobiscie gra i buczy, jest to, co w kinie lubie, do tego podoba mi się podejście rezysera który mówi, ze to bedzie prawdziwa perelka jesli chodzi o podgatunek. Wiadomo, chwali fim żeby więcej ludzi się zainteresowało, ale nie po to zebrali taką mocną ekipę, zeby odpierdolić kaszanę,


No tak, każdy tak gada. Koleżka od 'The Bear' i 'Wolf Town' też pierdolił, że robi mega poważne kino i ogólnie, że będzie zajebiście a wyszła taka bieda, że słów szkoda(i bynajmniej nie ze względu na budżet). Na dzień dzisiejszy mam jeszcze za mało rzeczy żeby się jarać - jakaś solidna obsada by się przydała bo jak zobaczę emo pedałów w stylu nowego ED to mnie chuj zastrzeli.

Póki co, najbardziej spalam się na 'niedźwiedzia z jajami' czyli 'Red Machine' - ten film jebie kozakiem na kilometr!

Slepy - 2013-05-24, 04:28

Critters napisał/a:
Rozumiem i właśnie trochę się tego mixu boję. W 'The Burrowers' moim zdaniem wspomniana mieszanka kompletnie dała dupy. Też niby był monster movie, też ciekawe potwory a ostatecznie wyszła nuda bo zrobili proporcje 5% horroru i 95% westernu, dlatego też boję się żeby tutaj nie przekombinowali i żeby ten wątek międzyludzki nie zajął zbyt wiele miejsca, tymbardziej, że reżyser mówi, że będzie 'kino bardzo na serio'. Mam nadzieję, że nie ma zbyt dużych ambicji bo przez to film może ucierpieć.

Tutaj się zgodzę, bo choc po pierwszym seansie "The Burrowers" w miarę mi się podobał, to kolejnego od tamtej pory juz nie było :lol: Tak jak mówisz, proporcje wyważyli tam średnio na jeza i monstery dali w sumie tylko w końcówce, pare minut akcyjki i tyle je widzieliśmy ;) Chuj wie w sumie czy tu nie wywina podobnego "numeru", ja mimo wszystko mam nadzieję, że nie po to Holmes robi monster movie żeby pokazywac przez 3/4 czasu kowbojów i ich przygody na koniach tym bardziej, że z tego co patrzyem po necie to potem ma zamiar kręcić już bardziej "czysty" gatunkowo western o jakiejs wyjetej spod prawa austraijskiej legendzie tego typu ;)

Critters napisał/a:
Koleżka od 'The Bear' i 'Wolf Town' też pierdolił, że robi mega poważne kino i ogólnie, że będzie zajebiście a wyszła taka bieda, że słów szkoda(i bynajmniej nie ze względu na budżet). Na dzień dzisiejszy mam jeszcze za mało rzeczy żeby się jarać - jakaś solidna obsada by się przydała bo jak zobaczę emo pedałów w stylu nowego ED to mnie chuj zastrzeli.

Hehe, no takiego natężenia pedalstwa to bym sie raczej nie spodziewał, tam dojebali do pieca tak ze aż zgasło i powtórki z tego pewnie prędko nie będzie ;) Zobaczymy - na razie na fb dai fotę jakiejś młodej australijskiej aktorki i napisali, że jest zajebista i w ogóle, to pewnie jakies rozmowy z nia na pewno trwają, tego Aborygena też mają już ponoć zaklepanego, no i typ z filmiku z wywiadem.

Ja nadziei na super film upatruję bardziej w ekipie, która Holmes bedzie miał do dyspozycji, bo filmy, w ktorych maczali palce robią wrażenie i raczej jest to australijski top. Zatrudnii nawet jakiegoś typa od historii i jakichs aborygeńskich wiks, zeby wszystko było jak należy też w tym aspekcie ;)

A na "Red Machine" czy tam "Endangered" po zmianie tytułu też czekam w ciul, wiadomo :)

Slepy - 2013-05-27, 12:34

http://film.org.pl/a/arty...ritorial-30397/

Jesl wspomniany wywiad, bardzo fajny zreszta, naświetlajacy sporo rzeczy, które mnie interesowały. Jeszcze bardziej czekam ;)

Slepy - 2014-03-25, 05:59


Critters - 2014-04-07, 03:41

Slepy napisał/a:
Jeszcze bardziej czekam ;)


Chyba możesz już przestać czekać ;) Nic z tego filmu nigdy nie powstanie. Chciałem sobie dzisiaj obadać, czy są jakieś newsy i jak to tam ogólnie stoi, kiedy kręcą no i wychodzi na to, że :

IN DEVELOPMENT since 2012-08-27

Tako rzecze imdb, tam też projekt jest właśnie w fazie 'in development' od roku 2012, nie ma żadnej ekipy. Jeno pan reżyser, który pierdoli o swoich wizjach, a najwyraźniej zapomniał wspomnieć, że nikt mu nie dał pieniędzy na realizację.

W tzw. międzyczasie Greg McLean też chyba stracił wiarę i zabiera się za karierę w US and A gdzie będzie kręcił 10/10 horror o duchu z Kevinem Baconem i Radhą Mitchell w rolach głównych.

http://if.com.au/2014/02/...JKGPEOHQXQ.html


Żeby się tylko nie skończyło jak kariera Jarratta w stanach. Obawy można mieć bo produkują i finansują ponoć ludzie odpowiedzialni za takie cuda na kiju jak seria 'Paranormal Activity', 'Sinister' oraz inne chuje muje - dzikie węże.

Slepy - 2014-04-07, 12:50

Z tego co wiem, Holmes kręci teraz jakiś krótki metraż ("The Artifice") a po tym ma zająć się "Territorialem" - z tego co pisał na fb, pewnie jakos w połowie roku mają ogłosić konkretnie co i jak z produkcją, obsadą itd. No chyba, że gościu to jakiś mitoman i chuj z tego wielki będzie, ale ja tam cały czas mam nadzieję :lol:

A co do McLeana to przykre, że po takim arcydziele jak "Rogue" musi kręcić teraz takie szajsy jak jakiś pierwszy lepszy debiutant.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group